strona 1 z 31 <   1 234567891011  >

TA DOROTKA

Fasolki

Ta Dorotka ta malusia, ta malusia,
Tańcowała do kolusia, do kolusia.
Tańcowała ranną rosą, ranną rosą
I tupała nóżką bosą, nóżką bosą.

Ta Dorotka ta malusia, ta malusia,
Tańcowała do kolusia, do kolusia.
Tańcowała i w południe i w południe,
Kiedy słonko grzało cudnie, grzało cudnie.

Ta Dorotka ta malusia, ta malusia,
Tańcowała do kolusia, do kolusia.
Tańcowała wieczorami, wieczorami,
Kiedy słonko za górami, za górami.

A teraz śpi w kolebusi, w kolebusi,
Na różowej swej podusi, swej podusi,
Chodzi Senek koło płotka, koło płotka:
Cicho, bo tu śpi Dorotka, śpi Dorotka.

A teraz śpi w kolebusi, w kolebusi,
Na różowej swej podusi, swej podusi,
Chodzi Senek koło płotka, koło płotka:
Cicho, bo tu śpi Dorotka, śpi Dorotka.
Śpi Dorotka, śpi Dorotka.

TA DZIEWCZYNA

Leszcze

Tududu di di di didididi didu
Tududu di di di didididi du
Tududu di di di didididi dudi
Tududu di du di didididi dudu

Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Tnie me serce tak jak ser
Ta blondyna [ta blondyna!]
Zrobi wszystko dla mych zer
Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Tnie me serce tak jak ser
Ta blondyna [ta blondyna!]
Zrobi wszystko dla mych zer

Kiedyś w sobie zakochany
Więc nie można dziwić się
Że w ramionach każdej damy
Byłem chwilkę może dwie
Uśmiech mam bez dwóch zdań
Mówią na mnie: słodki Jan
Zakochałem się
Tak zakochałem się
Ja zakochałem się
Tak zakochałem się
Zakochałem się

Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Tnie me serce tak jak ser
Ta blondyna [ta blondyna!]
Zrobi wszystko dla mych zer
Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Tnie me serce tak jak ser
Ta blondyna [ta blondyna!]
Zrobi wszystko dla mych zer

Siedem dni i siedem nocy
Siedem westchnień mej niemocy
Wykupiłem na loterii los
By sprawić radość jej
Ten jej fart a moj pech
Milion strzelił w głowę jej
I zmieniła się zmieniła się
Zmieniła się
Zmieniła się
Ona zmieniła się

Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Tnie me serce tak jak ser
Ta blondyna [ta blondyna!]
Zrobi wszystko dla mych zer
Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Tnie me serce tak jak ser
Ta blondyna [ta blondyna!]
Zrobi wszystko dla mych zer

Chciałem jej uchylić nieba
Ona na to: och nie trzeba
Bukiet w dłoniach już jej niosę
I na tańce grzecznie proszę
Żel na włos czuły głos
Ona na to, że już dość
Tych amorów ma
Dość tych amorów ma
Dość tych amorów ma
Dość tych amorów ma
Dość tych amorów ma

Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Ta blondyna [ta blondyna!]
Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Ta blondyna [ta blondyna!]
Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Ta blondyna [ta blondyna!]
Ta dziewczyna [ta dziewczyna!]
Ta blondyna [ta blondyna!]

TA DZIEWCZYNA

Mega Dance

Ta dziewczyna…

Ta dziewczyna, ta dziewczyna, którą znam,
Ta jedyna, dziś rozkocha cały świat.
Czym jest miłość, ona nie wie mówię wam,
Dla niej kochać, znaczy ciągle więcej brać.

Mimo moich szczerych słów
Każdy myślał, że to cud.
Tę dziewczynę dobrze znam,
Jej nie wierzcie radzę wam!

Ta dziewczyna, ta dziewczyna, którą znam,
Ta jedyna, dziś rozkocha cały świat.
Czym jest miłość, ona nie wie mówię wam,
Dla niej kochać, znaczy ciągle więcej brać.

Ta dziewczyna, ta dziewczyna, którą znam,
Ta jedyna, dziś rozkocha cały świat.
Czym jest miłość, ona nie wie mówię wam,
Dla niej kochać, znaczy ciągle więcej brać.

Ona bardzo sprytna była,
Chłopakami się bawiła.
Kogo chciała uroczyła,
Taka jej natura była.

Ta dziewczyna…
Ta jedyna…
Ta dziewczyna…
Ta jedyna…

Ta dziewczyna, ta dziewczyna, którą znam,
Ta jedyna, dziś rozkocha cały świat.
Czym jest miłość, ona nie wie mówię wam,
Dla niej kochać, znaczy ciągle więcej brać.

Ta dziewczyna, ta dziewczyna, którą znam,
Ta jedyna, dziś rozkocha cały świat.
Czym jest miłość, ona nie wie mówię wam,
Dla niej kochać, znaczy ciągle więcej brać.

TA DZIEWCZYNA

Redox

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

W głowie mojej zawróciła,
Całe życie przestawiła.
Cud dziewczyna, wyjątkowa,
Piękny anioł, zjawiskowa,
Zjawiskowa.

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

Jest wisienką na mym torcie,
Słońcem moim w dni pochmurne.
Moją weną artystyczną,
Dla niej zawsze zrobię wszystko,
Zrobię wszystko.

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

Ta dziewczyna zwariowana
Szaleć ze mną chce do rana.
Zakręcona ta dziewczyna
Słodsza jest niż miód, malina.

TA DZIEWCZYNA BYŁA INNA

Zespół Tatra

Ta dziewczyna była inna,
Tak myślałem, nie ma co.
Tekst piosenki układałem,
Bardzo ciężko mi to szło.

Zaprosiłem ją do kina,
Grali właśnie włoski film.
Chłopak tańczył, a dziewczyna
Zakochana mocno w nim.

Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.
Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.

Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.
Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.

Taniec zmysłów, świat wiruje,
Jak połączyć drogi dwie.
Tylko oni ciągle twierdzą,
W tańcu wszystko jak we śnie.

Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.
Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.

Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.
Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.

Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.
Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.

Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.
Pokochaj mnie,
Tak jak ja kocham Cię.

TA DZIEWCZYNA I JA

Mirage

Dobrze znam ten bezpieczny raj
Także ciebie dobrze znam
Mówisz mi już nie pierwszy raz
Że tak z sobą dobrze nam

Ale życie dzień za dniem
Roztrzaskuje się
Znów ze zdradą kończy się
Miłość jak we śnie

Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Gdy kochałem ją tak
Serce było we krwi
Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Ale znów w sercu mym
Miłość dawno się tli
Przyszedł czas w twoich oczach żal
Ja wstydliwe chwile znam
Wcale to tak nie miało być
Niechcę w byle pustkę iść

Ale życie dzień za dniem
Roztrzaskuje się
Znów ze zdradą kończy się
Miłość jak we śnie

Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Gdy kochałem ją tak
Serce było we krwi
Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Ale znów w sercu mym
Miłość dawno się tli
Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Gdy kochałem ją tak
Serce było we krwi
Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Ale znów w sercu mym
Miłość dawno się tli

Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Gdy kochałem ją tak
Serce było we krwi
Ta dziewczyna i ja
To nie prawda
Ale znów w sercu mym
Miłość dawno się tli

TA JOJ JÓZKU

"Ta joj" mni nazywaju, dzie tylku zjawi si,
Uśmich na ustach maju tam, dzie zuboczu mni.
a si tym ni przyjmuji, Bogu dzienki jestym zdrów,
Sam si tyż dobrzy czuji, ży rypryzyntuji Lwów.
Katuwicy, Poznań, Puck, Warszawa, Wilnu, Łuck,
Dzie tylku zjawi si, tam wszysku do mni mkni.

"Ta-joj" Jóźku, nie rób hecy, co tu robisz, zara mów,
Widzy, ży masz tengi plecy, z gemby widać cały Lwów.
Zamarstynów i Kliparów, tam dzie wiary naszy ćma,
Pozdrów lwoskich tyż batiarów, takich Jóźków, jak i ja

Pujichałym raz du Gdańska, aby zwiedzić stary gród,
Mina u mni wielkupańska, nu i zamaszysty chód.
Z tretuaru sobi schodzy, wtem auto z całych sił
Trunciłu mnie pu drodzy, jam już pud autym był.
Ja leżym, jak ten byk, pulicja, ludzi w krzyk,
A szofyr do mni hula i tak krzyczy w mig

"Ta joj" Jóźku, ta daj pyska, co tu robisz, zara mów,
Niech przypatrzym ci si z bliska, z gemby widać cały Lwów.
Jak tam Rynyk? Czy Ratusz stoji? Przed Ratuszym czy so lwy?
Czy śpiwaju toi roi, ta joj Jóźku, tak jak ty?"

Du Gdyni pujichałym, aby zwiedzić polski port,
Marynarzy tam widziałym, każdy miny miał jak lord.
Chwytali mni pud rami, zdumiałym wnetjak Grek,
I krzyczu: "Jóźku, z nami zwiedzisz Afryki brzeg.
W Afrycy tam wśróun, gdy morza ucich szum,
"Ta joj" - Murzynów wrzeszczał do mni cały tłum

"Ta joj" Jóźku, hau duju du, gud baj mister, jak si masz?
Dziś zabawim si byz trudu, ty nam lwoski kuplet dasz.
Za to damy ci banany i Murzynki pienknych ras,
Wienc si puszczaj w dziki tany, "ta joj" Jóźku, bodajś trzas!

TA MALUTKA BLONDYNKA

Mig

Ta malutka blondynka
Zawróciła w głowie mi.
Uooo
Ona taka niewinna,
Wciąż po nocach mi się śni.

Dlatego chodź tu mała,
Nie będziesz tego żałowała,
Mam dobry plan.
Nie będziesz sama stała,
Za chwilę będziesz balowała,
Ja się na tym znam.
Dlatego chodź tu mała,
Nie będziesz tego żałowała,
Mam dobry plan.
Nie będziesz sama stała,
Za chwilę będziesz balowała,
Ja się na tym znam.

Uooo
Uooo
Uooo
Uooo
Uooo

Nie czekaj, nie zwlekaj,
Bo czas już nam ucieka.
Spróbujesz, poczujesz
Coś w tobie zawiruje.

Dlatego chodź tu mała,
Nie będziesz tego żałowała,
Mam dobry plan.
Nie będziesz sama stała,
Za chwilę będziesz balowała,
Ja się na tym znam.
Dlatego chodź tu mała,
Nie będziesz tego żałowała,
Mam dobry plan.
Nie będziesz sama stała,
Za chwilę będziesz balowała,
Ja się na tym znam.

Uooo
Uooo
Uooo
Uooo
Uooo

Ta malutka blondynka
Zawróciła w głowie mi.
Uooo
Ona taka niewinna,
Wciąż po nocach mi się śni.

Dlatego chodź tu mała,
Nie będziesz tego żałowała,
Mam dobry plan.
Nie będziesz sama stała,
Za chwilę będziesz balowała,
Ja się na tym znam.
Dlatego chodź tu mała,
Nie będziesz tego żałowała,
Mam dobry plan.
Nie będziesz sama stała,
Za chwilę będziesz balowała,
Ja się na tym znam.
Dlatego chodź tu mała,
Nie będziesz tego żałowała,
Mam dobry plan.
Nie będziesz sama stała,
Za chwilę będziesz balowała,
Ja się na tym znam.

Uooo

TA MAŁA JEST WSTAWIONA

Nie wiem, jak to było,
Ale czuję, że
Świat kręci się wokoło
I tak mi jest wesoło...
Chcę do domu wrócić,
A tu tłum się drze:
"To skandal!
Ona się na nogach trzyma źle"!
Gdzie nocy tej się zjawię,
Wszędzie prawie słyszę słowa te:

Ta mała piła dziś
I jest wstawiona,
Kto nie chce wierzyć mi,
Niech się przekona.
Rozkoszny szmerek
W pijanej główce ma,
Więc, jak cukierek
Usteczka słodkie wszystkim da.

Ta mała piła dziś
I jest wstawiona,
Jest taka senna, rozanielona,
Czy ją rozpalił żar,
Kto jej starł puder z lic?
Ta mała piła dziś
I nie wie nic!

Już pamiętam teraz,
Bo to było tak:
Urządzał wujek bibkę,
Zaprosił nas na rybkę...
Ja Stachowi całe wino
Wprost na frak
I dalej zapomniałam,
Co i gdzie i jak...
A potem Staś najsłodszy
Plótł trzy po trzy na miłości znak.

Ta mała piła dziś
I jest wstawiona,
Kto nie chce wierzyć mi,
Niech się przekona.
Rozkoszny szmerek
W pijanej główce ma,
Więc, jak cukierek
Usteczka słodkie wszystkim da.

Ta mała piła dziś
I jest wstawiona,
Jest taka senna, rozanielona,
Czy ją rozpalił żar,
Kto jej starł puder z lic?
Ta mała piła dziś
I nie wie nic!

Śmieszny jest ogromnie
Ten wasz cały świat:
Ma człowiek cztery głowy
I piątą od połowy...
A w ogóle człowiek,
To jest dziwny gad,
Co nagle gdzieś z obłoków
Tu do knajpy spadł.
Gdy memu sercu bliscy,
Nućcie wszyscy
Ze mną za pan brat:

Ta mała piła dziś
I jest wstawiona,
Kto nie chce wierzyć mi,
Niech się przekona.
Rozkoszny szmerek
W pijanej główce ma,
Więc, jak cukierek
Usteczka słodkie wszystkim da.

Ta mała piła dziś
I jest wstawiona,
Jest taka senna, rozanielona,
Czy ją rozpalił żar,
Kto jej starł puder z lic?
Ta mała piła dziś
I nie wie nic!

TA MAŁA PIŁA DZIŚ

Studio Buffo

Ha ha ha ha ha...
Uha ha ha ha...

Nie wiem, jak to było, ale czuję, że
Świat kręci się wokoło
I tak mi jest wesoło...
Chcę do domu wrócić, a tu tłum się drze:
"To skandal! Ona się na nogach trzyma źle!
" Gdzie nocy tej się zjawię,
Wszędzie prawie słyszę słowa te:

Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
Kto nie chce wierzyć mi, niech się przekona.
Rozkoszny szmerek w pijanej główce ma,
Więc, jak cukierek usteczka słodkie,
Wszystkim da.

Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
Jest taka senna, rozanielona,
Czy ją rozpalił żar,
Kto jej starł puder z lic?
Ta mała piła dziś i nie wie nic!

Już pamiętam teraz, bo to było tak:
Urządzał Jurek bibkę,
Zaprosił mnie na rybkę...
Ja Stachowi całe wino wprost na frak,
Już potem zapomniałam,
Co i gdzie i jak...
A potem Jaś najsłodszy,
Plótł trzy po trzy na miłości znak.

Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
Kto nie chce wierzyć mi, niech się przekona.
Rozkoszny szmerek w pijanej główce ma,
Więc, jak cukierek usteczka słodkie,
Wszystkim da.

Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
Jest taka senna, rozanielona,
Czy ją rozpalił żar,
Kto jej starł puder z lic?
Ta mała piła dziś i nie wie nic!

Śmieszny jest ogromnie ten wasz cały świat:
Ma człowiek cztery głowy,
A piątą do połowy...

A w ogóle człowiek, to jest dziwny gad,
Co nagle gdzieś z obłoków, spadł...
By memu sercu bliscy,
Nućcie wszyscy ze mną za pan brat:

Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
Kto nie chce wierzyć mi, niech się przekona.
Rozkoszny szmerek w pijanej główce ma,
Więc, jak cukierek usteczka słodkie,
Wszystkim da.

Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
Jest taka senna, rozanielona,
Czy ją rozpalił żar,
Kto jej starł puder z lic?
Ta mała piła dziś i nie wie nic!

TA NOC

Kapela Ogórki & Kapela Górole

Powiedz ze mi powiedz
Do uska prawego
Cy mnie rada widzis
Cy kogo innego.

A jak sie w dzień wstydzis
Niech nos złoncy nocka
A wtedy przytule
Twoje siwe łocka.

Ta noc, ta noc
Nojpiykniejso z nocy
Ta noc, ta noc
W niej twój wdzięk urocy
Ta noc
Jakos jom nie bocyć.

Ka sie ino ruse
Kany sie łobracom
To ze wsąd myślomi
Ku tobie sie wracom.

Nie pociysos wiyrśka
Nie zdobis ubocy
Kas kochanie bywos
Powiys mi to w nocy.

Ta noc, ta noc
Nojpiykniejso z nocy
Ta noc, ta noc
W niej twój wdzięk urocy
Ta noc
Jakos jom nie bocyć.

Jus zdązyły łopaść
Listecki z jawora
A mnie sie tak widzi
Ze to było wcora.

Kiedyś mnie pytała
Bym był kozdom nocke
A kiejsi sie zgodzis
Dać mi swoją roncke.

Ta noc, ta noc
Nojpiykniejso z nocy
Ta noc, ta noc
W niej twój wdzięk urocy
Ta noc
Jakos jom nie bocyć.

TA OSTATNIA NIEDZIELA

Mieczysław Fogg

Teraz nie pora szukać wymówek
Fakt, że skończyło się.
Dziś przyszedł inny bogatszy
I lepszy ode mnie
I wraz z Tobą skradł szczęście me.

Jedną mam prośbę, może ostatnią
Pierwszą od wielu lat.
Daj mi tę jedną niedzielę,
Ostatnią niedzielę,
A potem niech wali się świat.

To ostatnia niedziela,
Dzisiaj się rozstaniemy.
Dzisiaj się rozejdziemy,
Na wieczny czas.

To ostatnia niedziela,
Więc nie żałuj jej dla mnie.
Spojrzyj czule dziś na mnie,
Ostatni raz.

Będziesz jeszcze
Dość tych niedziel miała,
A, co ze mną będzie któż to wie?
To ostatnia niedziela
Moje sny wymarzone,
Szczęście tak upragnione,
Skończyło się.

Pytasz, co zrobię i dokąd pójdę,
Dokąd mam iść ja wiem
I dla mnie jedno jest wyjście,
Ja nie znam innego,
Tym wyjściem jest, no mniejsza z tem.

Jedno jest ważne
Masz być szczęśliwa
O mnie już nie troszcz się.
Lecz za nim wszystko się skończy,
Nim los nas rozłączy,
Te jedną niedzielę daj mi.

To ostatnia niedziela,
Dzisiaj się rozstaniemy.
Dzisiaj się rozejdziemy,
Na wieczny czas.

To ostatnia niedziela,
Więc nie żałuj jej dla mnie.
Spojrzyj czule dziś na mnie,
Ostatni raz.

Będziesz jeszcze
Dość tych niedziel miała,
A, co ze mną będzie któż to wie?
To ostatnia niedziela
Moje sny wymarzone,
Szczęście tak upragnione,
Skończyło się...

Będziesz jeszcze
Dość tych niedziel miała,
A, co ze mną będzie któż to wie?
To ostatnia niedziela
Moje sny wymarzone,
Szczęście tak upragnione,
Skończyło się...

TA PIOSENKA

For You

Naj naj naj naj.............

Czasem pytanie masz,
czy to wszystko ma sens, czy radę dasz?
Chciałbyś się zaszyć w kąt,
choćby na jakiś czas, by tylko już uciec stąd.
Ale jest na to wszystko lek,
który odwraca życia bieg -
to są słowa tej piosenki.

Niech każdy z nas jeszcze raz
zrobi tak, jak to mówi ta piosenka.
Nie zapomnisz jej nigdy,
poznasz zawsze ją po dźwiękach.
Więc jeszcze raz, póki czas,
śpiewaj ją w szary dzionek i od święta,
słowa piękne pamiętaj na wieczny czas.

Każdy, kto tylko chce,
niech nauczy się jej - zobaczy, że
lepiej widzi się świat,
mimo tego, że ma przecież w sobie tak dużo wad.
Ale jest na to wszystko lek,
który odwraca życia bieg -
to są słowa tej piosenki.

Niech każdy z nas jeszcze raz. . .

TA PIOSENKA JEST DLA MAMY

Arka Noego

Ta piosenka jest dla mamy
wszyscy mamy uwielbiamy
Najwspanialsze są na świecie
Dobrze o tym wszyscy wiecie
Ta piosenka jest o mamie
w Polsce, Indiach i Wietnamie
Cały świat mamusie kocha
Azja oraz Europa

Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba
każdą mamę kochać trzeba
Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba
Ta piosenka jest od dzieci
Wszystkich, które są na świecie
Małe, duże i średniaki
Wszystkim mamom ślą buziaki

Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba
każdą mamę kochać trzeba
Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba
Ta piosenka jest dla mamy
nasze mamy uwielbiamy
Najwspanialsze są na świecie
Dobrze o tym wszyscy wiecie
Ta piosenka jest od dzieci
Wszystkich, które są na świecie
Małe, duże i średniaki
wszystkim mamom ślą buziaki

Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba
każdą mamę kochać trzeba
Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba

Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba
każdą mamę kochać trzeba
Dla mamusi dzięcioł stuka
Ryczy krowa, brzęczy mucha
Osioł skacze aż do nieba

TA SAMA CHWILA

Bajm

Mów, niech twoje słowa zbudzą krew,
Niech wszystko będzie już O.K.
Jest tyle miejsc,
Do których powrócimy.

Mów, niech twoje słowa zburzą mur,
Niech twoje dłonie zniszczą chłód,
Ten nagły chłód,
Co sercu przyniósł zimę.

Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila,
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila.

Niech każdy dzień
Dodaje nam sił,
Może znajdziemy siebie znów

Mów, chcę tego bardziej niż ty sam,
Miłość mocniejsza jest od skał.
Obiecaj mi
Lawinę uniesienia.

Mów, chcę być przy tobie blisko tak,
Wiem, że tych słów nie zmieni czas,
Dopoki jest,
Dopoki jest nadzieja.

Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila,
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila.
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila,
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila.

Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila,
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila.

Niech każdy dzień
Dodaje nam sił,
Może znajdziemy siebie znów

Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila,
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila.

Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila,
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila.

Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama chwila,
Nie odnajdzie więcej nas
Ta sama...

TA SAMA MIŁOŚĆ

Pod Budą

Granatowy nosiłam mundurek, na rękawie tarcza czerwona,
Trzeba było zdawać maturę, a ja tak kochałam Lennona.
Jego zdjęcia kleiłam w zeszytach i nad łóżkiem miałam je też,
Na okrągło słuchana płyta nieraz była mokra od łez.

Ja do szkoły chodziłam w glanach z flanelową koszulą na wierzch
A z walkmana leciała Nirvana ad poranku po szary zmierzch.
Tamten facet grał takie nuty, że się chciało odlecieć z nim
Za horyzont przez jesień zasnuty lub ze skręta niebieski dym.

Sprawa znana od pokoleń których tyle już ubyło,
Że zmieniają się idole ale wciąż ta sama miłość.
Sprawa znana od pokoleń, nieszczególny żaden dramat,
Że zmieniają się idole ale miłość wciąż ta sama.

Teraz inne problemy na głowie, tamta szkoła już tylko w snach,
Inne czasy inni wodzowie, nawet inny nad nami dach.
Ale przecież coś się przeżyło, więcej niźli dwa razy dwa,
Ludzie mówią, że pierwsza miłość, „to najlepsze, co człowiek ma.

Sprawa znana od pokoleń ... ... ale miłość wciąż ta sama.

TABAKIERA

Kayah & Goran Bregovic

Tabakiera,
Tabakiera.

Twej tabakierze dziś,
Jak przyjaciółce drogiej.
Powierzam moje łzy,
Choć noc, nie śpimy obie.

Już wtorek wygasł gdzieś,
Za oknem środa rano,
Jak dawniej wszystko jest,
Choć nie tak samo.

Hej, tabakiero czas
Na sen, lecz nim odfrunę,
Ty papierosa daj,
Jak jego pocałunek.

Zaśnij i niczego
Na dzisiaj już nie żałuj,
Masz znak na sobie jego inicjałów.

Tę tabakierę, chociaż taką ciebie część,
Tę tabakierę mogę dziś przy sobie mieć.
Tę tabakierę, jak znak miłości twojej,
Niech truje, to mniej boli.

Tę tabakierę, tylko taką ciebie część,
Tę tabakierę mogę dziś przy sobie mieć.
Na zawsze zostaw jak znak miłości twojej,
Niech truje, to mniej boli.

Już wtorek wygasł gdzieś,
Za oknem środa rano.
Siedzimy tu we dwie,
I wspominamy.

Tabakiero czas
Na sen, lecz nim odfrunę,
Ty papierosa daj,
Jak jego pocałunek.

Raz jeszcze się popieszczę,
Wdychając dym pomału,
Po sercu, z piętnem jego inicjałów.

Tę tabakierę, chociaż taką ciebie część,
Tę tabakierę mogę dziś przy sobie mieć.
Tę tabakierę, jak znak miłości twojej,
Niech truje, to mniej boli.

Tę tabakierę, tylko taką ciebie część,
Tę tabakierę mogę dziś przy sobie mieć.
Na zawsze zostaw jak znak miłości twojej,
Niech truje mnie powoli.

Tabakiera,
Tabakiera,
Tabakiera.

TABOR

Hen daleko za lasami
Gdzie tamburyn głośno gra
Mieszkał tabor z cyganami
Który przeżył cały świat

Piękne życie z taborami
W drogę ruszać poprzez świat
Głos gitary idzie z wami
Który uszczęśliwia was

Gdy wędrówki przyjdzie czas
Znów wyrusza nasza brać
A my tańcem i zabawą
Rozweselić cały świat

Piękne życie z taborami...

Wszyscy ludzie się dziwują
Co z takiego życia mam
A ja śpiewam swą piosenkę
Który poznał cały świat

Piękne życie z taborami ...

TABU TIBU

Akcent

Biegłaś zboczem brązowozielona
Miedzą słońca i trawy zielenią.
Biegłaś zboczem spełnienia spragniona,
Twoje włosy targał górski wiatr.

Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.
Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.

Zanurzyłaś swe dłonie w potoku,
Który głazy w poszumie omijał.
Burza kropel w srebrzystej pogoni,
Obraz twój porwała wartko tak.

Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.
Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.

I wracałaś od góry powoli
Zielonością i brązem strzelista,
Gdy cię witał cień lasu zielony,
Twoje włosy znów potargał wiatr.

Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.

Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.

Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.

Tabu, tabu tibu
Tabu, tabu tabu tibu,
Tabu, tabu tibu
Tabu tibu tabu tibu ta.

TACY BYLIŚMY

Universe

Znowu noc, przez palce leci czas,
Zimny koc, papieros dawno zgasł.
I wiem, że los nie wart nawet grosza,
Więc czekam po blady świt
Na tych kilka słów,
Weź się w garść, wytrzyj łzy.

Dobrze wiem, od wczoraj ze mnie drwi,
Ten twój men, jest tak głupi jak ty.
Mówiłaś co dzień, że kochasz, słowa
Rzucane jak pył na wiatr.
Po co wściekłe łzy,
Lepiej wrócić na start…

Tacy byliśmy jeszcze wczoraj
Wystarczał mały gest, wystarczał gest.
(Tacy sami jeszcze wczoraj)
I wszystko miało sens.
Tacy byliśmy jeszcze wczoraj,
A dzisiaj tak jak sen skończyło się.
(Tacy sami jeszcze wczoraj)
I gdzie to wszystko jest.

Ostry klin, nie może wprawić w trans,
Kilka win, nie powiększy mych szans.
Już wiem, że mogę dziś tylko czekać,
Aż zniknie mi z oczu cień.
Może jeszcze dziś
Przyjdzie ten dobry dzień.

Znowu noc, przez palce leci czas
I wiem, że los nie wart nawet grosza,
Więc czekam po blady świt
Na tych kilka słów,
Weź się w garść, wytrzyj łzy.

Tacy byliśmy jeszcze wczoraj
Wystarczał mały gest, wystarczał gest.
(Tacy sami jeszcze wczoraj)
I wszystko miało sens.
Tacy byliśmy jeszcze wczoraj,
A dzisiaj tak jak sen skończyło się.
(Tacy sami jeszcze wczoraj)
I gdzie to wszystko jest.

Tacy byliśmy jeszcze wczoraj…
Tacy sami jeszcze wczoraj…
Tacy byliśmy jeszcze wczoraj…
Tacy sami jeszcze wczoraj…
Tacy byliśmy jeszcze wczoraj…

strona 1 z 31 <   1 234567891011  >

Fragment tytułu
lub wykonawca