strona 1 z 25 <   1 234567891011  >

JA

Bajm

Kocham cię
Duszo, która jesteś
W sercu mym,
W każdym moim geście.
Kocham cię,
Wielki mój uporze,
W czasach, gdy
Gorzej wciąż i gorzej.

Kocham cię
Smutku, który jesteś
W oczach mych,
W napisanym wersie.
Kocham cię
Siło, która każesz
Walczyć mi
Z monotonią zdarzeń.

Kocham cię,
Kochać nie przestanę,
Póki świt
Zmywa noc jak plamę,
Póki dzień
Jasny, jak twa postać,
Każe mi
Jeszcze z tobą zostać.

JA BEZ CIEBIE ŻYĆ NIE MOGĘ

Drossel

Przyjdzie kiedyś taka chwila,
Że się kiedyś znów spotkamy,
Ja ci powiem, że cię kocham,
Ty obejmiesz mocno mnie.
Wtedy spełni się marzenie,
By takie chwile były piękne,
Tak cudownie romantyczne
I by trwały cały wiek.

Ja bez ciebie żyć nie mogę,
Bo ty jesteś w mojej głowie.
Nie potrafię śmiać się,
Nie potrafię spać,
Już tak dłużej nie chcę trwać.

Ja bez ciebie żyć nie mogę,
Bo ty jesteś w mojej głowie.
Nie potrafię śmiać się,
Nie potrafię spać,
Już tak dłużej nie chcę trwać.

Dla mnie jesteś najpiękniejsza
Zawsze jesteś najważniejsza
Bądź mi tylko zawsze wierną
Nie wytykaj moich wad.
Bo jesteśmy tu dla siebie
Dobrze jest mi z tobą jak w niebie
Ja zarabiam, ty wydajesz
I nie pytaj gdzie, co i jak.

Ja bez ciebie żyć nie mogę,
Bo ty jesteś w mojej głowie.
Nie potrafię śmiać się,
Nie potrafię spać,
Już tak dłużej nie chcę trwać.

Ja bez ciebie żyć nie mogę,
Bo ty jesteś w mojej głowie.
Nie potrafię śmiać się,
Nie potrafię spać,
Już tak dłużej nie chcę trwać.

Ja bez ciebie żyć nie mogę,
Bo ty jesteś w mojej głowie.
Nie potrafię śmiać się,
Nie potrafię spać,
Już tak dłużej nie chcę trwać.

Ja bez ciebie żyć nie mogę,
Bo ty jesteś w mojej głowie.
Nie potrafię śmiać się,
Nie potrafię spać,
Już tak dłużej nie chcę trwać.

JA BĘDĘ Z TOBĄ

Milano

Pamiętam dobrze letni dzień, pamiętam zimną noc
To właśnie w tedy ciebie pokochałem
Ty ciągle uśmiechałaś się, lecz uciekałaś gdzieś
I nie wiedziałem sam co robić mam
Zniknęłaś mi na jakiś czas, zniknęłaś jeszcze raz
Lecz ja o tobie nadal wciąż myślałem
Szukałem ciebie długo tak, i znalazłem dziś
Dziewczynę moją los darował mi

Na dobre i na złe, ja będę z tobą
Nie musisz bać już się, ja będę z tobą
Kiedy ci będzie źle, ja będę z tobą
Czy tego chcesz czy nie, ja będę tu

Tak wiele dni minęło już, gdy ciebie obok mam
A jeszcze dużo więcej jest przed nami
To nic że czasem w oczach, mały jakiś żal
Pamiętaj jeszcze ciebie jedną mam
Widocznie mądry los tak chciał, bym spotkał właśniecię
Ty jesteś pewnie moim przeznaczeniem
Gdy przyszła nasza miłość, zaraz otworzyłem drzwi
Dziewczynę los darował mi

REF: Na dobre i na złe ...

Pamiętam dobrze wieczór ten, pamiętam także świt
To właśnie ciebie tak kochałem
Ty uśmiechałaś do mnie się, i nie mówiłaś nic
Pragnąłem jeszcze bliżej ciebie być
Mijały szybko piękne dni, mijały niczym film
To było przecież tylko mym marzeniem
Gdy kiedyś tak zabiło, serce mocniej ci
Dziewczynę moją los darował mi

Na dobre i na złe ...

JA CHCĘ

Ich Troje

Chcę ci coś powiedzieć
Teraz, nie za dnia
Bez słów w cztery oczy
W jednym ciele - dwa

Język jest zazdrosny
Zna za dużo słów
Nie pozwólmy wplątać
W nas te wstęgi bzdur!

Tylko serce z drugim sercem
Wiedzą milcząc czego chcą

Ja chcę
Bez słów policzyć wszystkie chwile
Chcę czuć ciebie, gdy nie będziesz przy mnie
Chcę by strach mógł wyjść
Nie wracał już...

Gdybym mógł tak wyrwać
Choć niewielką część
Niemej mowy serca
I napisać wiersz

Ktoś być może słusznie
Strzeże zdań bez słów
Tych niepowtarzalnych
Kocham cię - tych dwóch

Jeśli zechcesz kiedyś odejść
W sercu twoim będę ja!

Ja chcę
Ze swoim poznać serce twoje
Chcę czuć ciebie, gdy nie będziesz przy mnie
Chcę by strach mógł wyjść
Nie wracał już...

Wiesz kochanie że namiętność
Jest karmiona ciepłem serc
Gdy zostanie wypuszczona
Nie znajdziemy więcej jej!

Ja chcę - Bez słów policzyć. . .

Ja chcę - Ze swoim poznać. . .

Ja chcę - Bez słów policzyć. . .

JA CHCĘ MIEĆ ŻONĘ

Jorrgus

Hu hu a, hu hu a,
Hu hu a, hu u…
Hu hu a, hu hu a,
Hu hu a, hu u…

Wciąż słyszę jeszcze:
Masz czas, więc się baw
Chwil urok, smak tych wykorzystaj.
Z wolności ciesz się
Nim powiesz „Tak”,
Nim ktoś ci zwiąże twój świat.

Lecz dość mam już
Takiego właśnie życia,
Dość mam beztroski, samotnego bycia.
Chciałbym móc stanąć przy boku tej,
Dla której zmienić się chcę.

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć,
Obrączki kupię, pierścionek już jest.
To dla niej miłość i serce
Na zawsze chcę dać,
Z wolnością w końcu się pożegnać czas.

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć
Być przy niej blisko w noce i dnie.
Jak w siódmym niebie,
W obłokach z nią zatracać się
I kochać szczerze
Mocniej z każdym dniem.

Wiem fajnie jest beztrosko sobie żyć
Na siebie i na swoje liczyć.
Bez obowiązków jak wolny ptak,
A jednak wciąż czegoś brak.

Niech wreszcie marsz weselny zagra mi,
Wielki bal i sen niech się spełni dziś.
Gości tłum, życzeń moc, śmiech i łzy,
Zabawa po biały świt.

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć,
Obrączki kupię, pierścionek już jest.
To dla niej miłość i serce
Na zawsze chcę dać,
Z wolnością w końcu się pożegnać czas.

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć
Być przy niej blisko w noce i dnie.
Jak w siódmym niebie,
W obłokach z nią zatracać się
I kochać szczerze
Mocniej z każdym dniem.
Hu hu a, hu hu a, hu hu a…

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć,
Obrączki kupię, pierścionek już jest.
To dla niej miłość i serce
Na zawsze chcę dać,
Z wolnością w końcu się pożegnać czas.

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć
Być przy niej blisko w noce i dnie.
Jak w siódmym niebie,
W obłokach z nią zatracać się
I kochać szczerze
Mocniej z każdym dniem.

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć,
Obrączki kupię, pierścionek już jest.
To dla niej miłość i serce
Na zawsze chcę dać,
Z wolnością w końcu się pożegnać czas.

Ja chcę mieć żonę, żonę chcę mieć
Być przy niej blisko w noce i dnie.
Jak w siódmym niebie,
W obłokach z nią zatracać się
I kochać szczerze
Mocniej z każdym dniem.

JA CHCĘ MIEĆ ŻONĘ

Drossel

Poznałem życia różne smaki:
Gorycz i słodycz, ból i żal.
Tysiące razy zakochany
Ruszałem nagle w nową dal.

Czekały na mnie mocne rytmy
I nowe ciała rozpalone.
Sam nie wiem, kiedy coś odbiło mi,
Że chcę mieć żonę, chcę mieć żonę.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

Wciąż miałem jakieś dziwne plany,
Co dzień szukałem nowych szans.
I ciągle zmęczony, niewyspany,
Wielka przygoda, wielki lans.

I nagle kiedyś w środku nocy
Rzuciłem życie to szalone.
I nagle poczułem, uwierzycie,
Że chcę mieć żonę, chcę mieć żonę.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której spędzę resztę dni.
Ja chcę mieć żonę, taką żonę
Przy której ma się piękne sny.

JA CHCIAŁBYM BYĆ POETĄ

Leszek Długosz

Ja chciałbym, chciałbym, chciałbym być poetą,
Bo dobrze, dobrze być poetą,
Bo u poety nowy sweter
Zamszowe buty piesek seter
I dobrze żyć na świecie.

Ja chciałbym, chciałbym, chciałbym być poetą,
Bo byczo, byczo u poety,
Bo u poety cztery żony,
A z każdą dawno rozwiedziony,
A ja lubię kobiety.

Ja chciałbym, chciałbym, chciałbym być poetą
Może mnie przecież, może przyjmą,
Bo dla poety zakopane
Nie trzeba wcześnie wstawać rano
A wstawać rano zimno.

Bo fajnie, fajnie, fajnie być poetą,
Nie musi w biurze, w biurze ślipić
I fuk mu cała dyscyplina
Tylko gitara i dziewczyna,
I złote gwiazdy liczyć.

I mylić się i liczyć,
I liczyć wciąż od nowa.
Na ziemi w drzewie i w błękicie,
Trudnego szukać słowa.
I gniewać się, i martwić,
Bo ciągle jeszcze nie to,
I ciągle baczyć, i ciągle patrzeć,
I ciągle baczyć, i ciągle patrzeć
Ja nie chcę, nie chcę, nie chcę być poetą.

JA DO LASU NIE POJADĘ

Ja do lasu nie pojadę, niech pojedzie ojciec sam,
a ja wolę potańcować tam, gdzie ładne panny są.

Dobrze jest, dobrze jest kawalerem być,
dobrze jest, dobrze jest kawalerem być,
z kolegami wódkę pić.

Ja do lasu nie pojadę, bo ja mała chłopczyna,
drzewo by mnie przywaliło, płakałaby dziewczyna.

Ja do lasu nie pojadę, bo ja wilków się boję,
wolę kupić buteleczkę, iść do dziewczyny mojej.

JA I TY

Tu ja a tam ty
Między nami mocne drzwi
Patentowy zamek Yeti, dwie zasuwy, łańcuch, rety
Czego bronisz tak wytrwale, z cnotą żyć nie możesz stale

Tu ja a tam ty
Między nami mocne drzwi
Ty masz w środku ciepłe łóżko, a ja coś fajnego duszko
Urządzimy figle migle, tylko usuń wszystkie rygle

Tu ja a tam ty
Między nami mocne drzwi
Gapią się sąsiedzi w lipach, ale z ciebie głupia pipa

Tu ja a tam ty
Między nami wciąż te drzwi
Nerwem mi nabrzmiała żyła, ile można czekać miła
Jedno słowo jestem w środku, na co czekasz otwórz kotku

Tu ja a tam ty
Już obrzydły mi te drzwi
Pójdę stąd do innej sobie, chyba tak ci zaraz zrobię
A ty czekaj królewicza, co społecznie rozdziewicza

Tu ja a tam ty
Mam gdzieś ciebie i te drzwi
O pan władza, a to po co tak się fatygować nocą

JA I TY

Venus

Tylko dla nas śpiewa ptak
I jabłoni kwitnie kwiat.
Wiatr wśród drzew melodię gra,
Tyś mi serce skradł.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

Są dni dobre, są dni złe,
Lecz my wciąż kochamy się.
Nic nam nie przeszkodzi dziś,
Chcemy z sobą być.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

Tylko dla nas śpiewa ptak
I jabłoni kwitnie kwiat.
Nic nam nie przeszkodzi dziś,
Chcemy z sobą być.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

Ja i ty, na zawsze tak już musi być,
Ja i ty, bez siebie nie umiemy żyć.
Nic do szczęścia dzisiaj nie potrzeba nam,
Dosięgamy nieba bram.

JA JESTEM

Arka Noego

To moje pierwsze godziny
jestem najmłodsze
z całej rodziny
Jestem jak małe ziarenko
Czuję, że żyję
urosnę wam prędko

Ja jestem! Ja czuję!
Ja żyję! Moje serce bije!
Ja jestem! Ja czuję!
Ja żyję! Moje serce bije!

To moje pierwsze tygodnie
u mamy pod sercem
jest mi wygodnie
Czekam, z radości już skaczę
kiedy was w końcu
wszystkich zobaczę

Ja jestem! Ja czuję!
Ja żyję! Moje serce bije!
Ja jestem! Ja czuję!
Ja żyję! Moje serce bije!

Moje serce już dawno bije
dziękuję ci mamo
za to że żyję
Moje serce już dawno bije
dziękuję ci tato
za to że żyję

Moje serce dla Ciebie bije
dziękuję ci Boże
za to że żyję
Moje serce dla Ciebie bije
dziękuję ci Boże
za to że żyję

Ja jestem! Ja czuję!
Ja żyję! Moje serce bije!
Ja jestem! Ja czuję!
Ja żyję! Moje serce bije!

JA JESTEM BOGATY

Michał Bajor

Spójrz,
Ja jestem naprawdę bogaty,
Bogaty,
Mam przecież gwiazdy na niebie
I ciebie i kwiaty.
Spójrz,
To dla mnie samego zbyt wiele,
Podzielę,
Skarby te na równe części dwie,
Przypadnie tobie pół, pół mnie.

Spójrz,
Obojgu nam się to opłaci,
Zobaczysz,
Nic nie stracisz,
Lecz dalej się będziesz bogacić.
Spójrz,
Gdy zgodzisz się ze mną to będzie
Nas prędzej,
Stać na to, by na wiele długich lat
Móc ofiarować dziś
Ja tobie świat i ty mi świat.

Będą ci kwiaty się tulić do rąk,
Będziesz w nich brodzić po pas.
Dłonią po niebie zatoczysz wnet krąg,
Wpleciesz we włosy gwiazd garść.
Z tobą podzielę się wszystkim, co mam,
Każdy mój dzień będzie twój.
Wiem, że nie może nie udać się nam,
Jeśli nie wierzysz, to spójrz.

Spójrz,
Ja jestem naprawdę bogaty,
Bogaty,
Mam przecież gwiazdy na niebie
I ciebie i kwiaty.
Spójrz,
Gdy zgodzisz się ze mną to będzie
Nas prędzej
Stać na to, by na wiele długich lat
Móc ofiarować dziś
Ja tobie świat i ty mi świat.

La la la la la la la la la la
La la la
La la la la la la la la
La la la la la la.
Spójrz,
Gdy zgodzisz się ze mną to będzie
Nas prędzej
Stać na to, by na wiele długich lat
Móc ofiarować dziś
Ja tobie świat i ty mi świat.

Na wiele długich lat,
Na wiele długich lat,
Ja tobie świat i ty mi świat.

Na wiele długich lat,
Na wiele długich lat,
Na wiele lat.

JA JESTEM CORLEONE

Robert Rozmus

Heeee! Tadara.....
sono l'Italiano.

ty ze złości trzecią noc już nie śpisz
wspomnij sobie film o ojcu chrzestnym
i przychodź do mnie, a ja skromnie
już się zajmę każdym łotrem, zaraz łzy ci otrę
ja już spełnię twojej prośby słowa
by Pawlakom wkrótce padła krowa
a gdyby sąsiad w audiotele wygrał fiata
to się mu ukradnie szybko grata
bo rodzina, to numero uno
więc gdyby coś, to prosto wal do kuma
no chyba kumasz, ja załatwię ci to

ja jestem Corleone, na palcu mam pierścionek
i choćby mnie zmuszano, mówię: "piano, piano, piano"
ja jestem Corleone, jestem na "ty" z Marlonem
import italiano, co się przyjął, jak swój

heeej! dadada daradaba.......

ja jestem Corleone... itd.

Molto gratias! Dziankuja!!

JA JESTEM MENAGO

Franek Kimono

Ktoś mnie zaczepia
Na oko margines
Rozglądam się gdzie wiać
Nie wiem co grane
Może lewy business
Albo zwyczajnie
Chce mnie lać
Co to za model
I kto on jest
Słyszę nawija
Jakiś lewy tekst

Spokojnie człowiek
Bez nerw i nie pękaj
Ty się kolesia
Swego nie lękaj
Masz w dzwon marynarę
Chyba sam ją szyłeś
Super w niej wyglądasz
Nic się nie zmieniłeś

Po pierwsze primo
Mało co kojarzysz
I zapomniałeś
Rozpoznać mojej twarzy
Po drugie primo
Podkreślam jeszcze raz
Że w jednej budzie
Spedzałeś ze mną czas

Ty to numery
Krecić umiałeś Franuś
Do Sugar Suzy
Ze mną startowałeś
Rusz głową człowiek
My w jednej klasie
Szyliśmy z czapy
Na pianie i na basie
Pamiętasz Franiu
Miałeś gites głos
Mam fajny pomysł
Zróbmy razem coś

Zmontujemy grupę
Z towarami super
Damy pod muzykę
Zrobią gimnastykę
Ja jestem menago
Stonsa robię nago
Siadamy do bryki
Kurz robimy dziki
Wypuszczamy dymy
I równo sadzimy
Z pieców wali czad
Hity lecą w świat

Ha! ha! ho!

Kto się prywatnie
W życiu wyżywa
Ten się fizycznie
Tak nie zużywa
Ten numer stary
To strzał jest oczywisty
Dawaj mordy człowiek
Robimy za artysty

Zmontujemy grupę
Z towarami super
Damy pod muzykę
Zrobią gimnastykę
Ja jestem menago
Stonsa robię nago
Siadamy do bryki
Kurz robimy dziki
Wypuszczamy dymy
I równo sadzimy
Z pieców wali czad
Hity lecą w świat

I tak się zaczęło
Znów na pełym luzie
Sypiemy numery
Jak przed laty w budzie
Kaloryfer leje
Elektrownia grzeje
Z pieców wali czad
Hity lecą w świat

Ha! ho! ha! ho!

Elektrownia grzeje
Kaloryfer leje
Ja jestem menago
Stonsa robię nago

Ha! ho! ha! ho!

Elektrownia grzeje
Kaloryfer leje
Ja jestem menago
Stonsa robię nago

Ha! ho!

Ja jestem menago
Stonsa robię nago

Ha! ho!

Ja jestem menago
Stonsa robię nago

Ha! ho!

Ja jestem menago
Stonsa robię nago

JA JUŻ WYGRAŁEM

Don Vasyl

Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Ne ne ne.
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Ne ne ne.

Dążą ludzie do sukcesu
Tak, jak nakazuje moda.
Żyją wciąż pod presją stresu
Szkoda ludzkich serc tych, szkoda.
Spieszą się, przed siebie biegną,
Nie umieją spojrzeć w niebo.
Co po drodze wszystko jedno,
Tylko meta celem biegu.

Ja już wygrałem,
Mam szczęścia trochę,
Bo zrozumiałem,
Że warto kochać
Ja już wygrałem,
Mam obok ciebie
Wybudowałem
Dom w siódmym niebie.

Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Ne ne ne.
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Ne ne ne.

Toczą między sobą boje
O zaszczyty, przywileje
Co na wierzchu twoje, moje
Widać co się wokół dzieje
Wygrać jedną, drugą bitwę
Kupić tanio, sprzedać drogo.
Już zakończmy tę gonitwę
Trzeba wygrać z samym sobą.

Ja już wygrałem,
Mam szczęścia trochę,
Bo zrozumiałem,
Że warto kochać
Ja już wygrałem,
Mam obok ciebie
Wybudowałem
Dom w siódmym niebie.

Ja już wygrałem,
Mam szczęścia trochę,
Bo zrozumiałem,
Że warto kochać
Ja już wygrałem,
Mam obok ciebie
Wybudowałem
Dom w siódmym niebie.

Ja już wygrałem,
Mam szczęścia trochę,
Bo zrozumiałem,
Że warto kochać
Ja już wygrałem,
Mam obok ciebie
Wybudowałem
Dom w siódmym niebie.
Wybudowałem
Dom w siódmym niebie.

Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Ne ne ne.
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Aj ne ne ne ne ne ne,
Ne ne ne.

JA KOCHAM DO CNA

Halina Kunicka

Na ścieżkach tych ktoś już był, błądził tu
w szczęściu żył, a śpiewie żył, ile sił, ile tchu.
A czasem. ktoś z nieba na ziemię spadł
Zamknął ktoś w gorycz swą setki rad, mądrych rad.

Oszczędźcie mi ludzie przestróg bo ja
rad mądrych nie słucham w kochania czas
Jak kocham to kocham, kocham do cna
Tak mocno jak pierwszy raz.

Wiem że nie raz mówił ktoś słowa te
Dobrze wiem, że nie raz powie ktoś, powie nie.
Lecz póki dziś jeszcze trwa to co trwa,
prawo mam do snu tylko ja, tylko ja.

Czy iść mi stąd przyjdzie czy zostać tu
pragnę żyć chwilą tą, ile sił, ile tchu.
Blask szczęścia znać pragnę niż odejść dal
choćby to miało trwać nawet krócej niż ten walc.

JA MAM CIOCIĘ W SAMOLOCIE

Gawęda

Moja mama to się o mnie strasznie bała,
Podróż wielka, a córeczka taka mała.
Przyszła ze mną na lotnisko
I usiadła nad walizką,
A ja wtedy do mamusi powiedziałam:

Ja mam ciocię w samolocie,
[Oho!] i wujaszka,
Dla mnie podróż przez ocean
[To co?]
To jest fraszka.

[Ty masz ciocię w samolocie!]
Oho [i wujaszka],
[Wtedy podróż przez ocean to jest fraszka.]

Stewardesa będzie ciocią w czasie lotu,
A wujaszkiem oczywiście pan kapitan.
Przelecimy przez ocean bez kłopotów,
Przyznaj mamo,
Że to myśl jest znakomita.

Ja mam ciocię w samolocie,
[Oho!] i wujaszka,
Dla mnie podróż przez ocean
[To co?]
To jest fraszka.

[Ty masz ciocię w samolocie!]
Oho [i wujaszka],
[Wtedy podróż przez ocean to jest fraszka.]

Moja mama pomachała mi chusteczką,
Ukłoniło nam się niebo i słoneczko.
Ja mam ciocię stewardesę
Zjadłam obiad, zjadłam deser
I śpiewałam wybijając takt łyżeczką.

Ja mam ciocię w samolocie,
[Oho!] i wujaszka,
Dla mnie podróż przez ocean
[To co?]
To jest fraszka.

[Ty masz ciocię w samolocie!]
Oho [i wujaszka],
[Wtedy podróż przez ocean to jest fraszka.]

Polskim LOTem, to się strasznie fajnie lata,
Stewardesa jest na medal i kapitan.
Polskim LOTem można nawet co dzień latać,
I rodzinę za granicą co dzień witać.

Ja mam ciocię w samolocie,
[Oho!] i wujaszka,
Dla mnie podróż przez ocean
[To co?]
To jest fraszka.

[Ty masz ciocię w samolocie!]
Oho [i wujaszka],
[Wtedy podróż przez ocean to jest fraszka.]

[Ty masz ciocię w samolocie!]
Oho [i wujaszka],
[Wtedy podróż przez ocean]
To co?
[To jest fraszka.]

Ja mam ciocię w samolocie,
[Oho!] i wujaszka,
Dla mnie podróż przez ocean to fraszka.

Oho….!

JA MAM SIŁĘ, JA MAM MOC

Drossel

Wpadłem dzisiaj tu do klubu,
Ja pierdzielę, ile ludu.
Na wypasie jest w tym klubie,
Taki melanż, to ja lubię.
DJ basu nie żałuje,
Każdy w klubie dziś baluje.
Życie pędzi jak szalone,
Wszystkie chwyty dozwolone.

Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Niech energia się nie kończy,
Wszystkich razem nas połączy.
Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Zróbmy hałas, zróbmy szum,
Zróbmy w klubie wielkie bum.

Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Niech energia się nie kończy,
Wszystkich razem nas połączy.
Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Zróbmy hałas, zróbmy szum,
Zróbmy w klubie wielkie bum.

Nie wiem bejbe czy ty wiesz,
Mam na sobie drogi dres.
Mam trzy paski na ubraniu,
A ty mówisz spadaj draniu.
Choć na lekkiej jestem fazie,
Wszystko kumam wszystko, jarzę.
W górę unieś swoje ręce
I krzycz: Drossel dawaj więcej.

Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Niech energia się nie kończy,
Wszystkich razem nas połączy.
Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Zróbmy hałas, zróbmy szum,
Zróbmy w klubie wielkie bum.

Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Niech energia się nie kończy,
Wszystkich razem nas połączy.
Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Zróbmy hałas, zróbmy szum,
Zróbmy w klubie wielkie bum.

Oo oooo,
Jejeje,
Oo ooo,
Jejejejeje.

Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Niech energia się nie kończy,
Wszystkich razem nas połączy.
Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Zróbmy hałas, zróbmy szum,
Zróbmy w klubie wielkie bum.

Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Niech energia się nie kończy,
Wszystkich razem nas połączy.
Ja mam siłę, ja mam moc,
Ja wytrzymam całą noc.
Zróbmy hałas, zróbmy szum,
Zróbmy w klubie wielkie bum.

JA MAM SWÓJ WIELKI WÓZ

Prawo jazdy z prawem życia,
jednym słowem wielka gra,
Plik przepisów skład pomyłek,
kraksa nieraz.
Przeszkadzają nam poszaleć,
szczerbiąc parę niezłych lat,
w których zdaje się tak blisko
być kariera.

Ja mam swój Wielki Wóz,
wożę nim czas i luz;
Mleczną Drogą, tak jak ja,
jeździ ktoś, kto mnie zna.

Ja mam swój Wielki Wóz,
wożę nim czas i luz;
Mleczną Drogą, tak jak ja,
jeździ ktoś, kto mnie zna.
Kto mnie zna.

Tak jak ja roztrwonił uśmiech,
miewa chandrę w ciągu dnia,
a nocami myśli, że jest
Don Kichotem,
Sprzęgło z gazem mu się myli,
ale naprzód ciągle gna,
bo przyjaźni się prawdziwie
z samochodem.

Ja mam swój Wielki Wóz,
wożę nim czas i luz;
Mleczną Drogą, tak jak ja,
jeździ ktoś, kto mnie zna.

Ja mam swój Wielki Wóz,
wożę nim czas i luz;
Mleczną Drogą, tak jak ja,
jeździ ktoś, kto mnie zna.
Kto mnie zna.

Suną auta gdzieś po szczytach
naszych złudzeń pośród ścian,
oknem w niebo odlatują
mimochodem,
reflektory w gwiazdach giną,
stojąc u Edenu bram,
lecz nad ranem powracają
tu z powrotem.

Ja mam swój Wielki Wóz,
wożę nim czas i luz;
Mleczną Drogą, tak jak ja,
jeździ ktoś, kto mnie zna.

Ja mam swój Wielki Wóz,
wożę nim czas i luz;
Mleczną Drogą, tak jak ja,
jeździ ktoś, kto mnie zna.
Kto mnie zna.

JA MAM TYLKO JEDEN ŚWIAT

Kiedy w piątek słońce świeci, Serce mi do góry wzlata,
Że w sobotę wezmę plecak W podróż do mojego świata.

Bo ja mam tylko jeden świat, Słońce, góry, pola, wiatr,
I nic mnie więcej nie obchodzi, Bom turystą się urodził.

Dla mnie w mieście jest za ciasno Wśród pojazdów, kurzu, spalin,
Ja w zieloną jadę ciszę, W ścieżki pełne słodkich malin.

Myślę leżąc pośród kwiatów, Czy w jęczmienia żółtym łanie,
Czy przypadkiem za pół wieku Coś z tym światem się nie stanie.

Chciałbym, żeby ten mój świat Przetrwał jeszcze tysiąc lat,
Żeby mogły nasze dzieci Z tego świata też się cieszyć.

strona 1 z 25 <   1 234567891011  >

Fragment tytułu
lub wykonawca