strona 1 z 3 <   1 23  >

GDY BOŻY DUCH WYPEŁNIA MNIE

Gdy Boży Duch wypełnia mnie, Jak Dawid śpiewać chcę.
Gdy Boży Duch wypełnia mnie, Jak Dawid śpiewać chcę.
Jak Dawid, jak Dawid, jak Dawid, śpiewać chcę.
Jak Dawid, jak Dawid, jak Dawid, śpiewać chcę.

Gdy Boży Duch... Jak Dawid klaskać chcę...

Gdy Boży Duch... Jak Dawid wielbić chcę...

Gdy Boży Duch... Jak Dawid skakać chcę...

GDY CZASEM KTOŚ

Gdy czasem ktoś ci w drogę wszedł lub nudzi cię,
To miłość próbę swą ma.
Gdy czasem choć do kłótni w Tobie budzi się,
To miłość próbę swą ma.

Przebaczył Pan łotrowi i tym, co Go przybili,
ich złość, więc bądź i ty gotowy odrzucić
gniew, bo jest go w świecie dość.

A gdy przypadkiem czyjąś tajemnicę znasz,
To miłość próbę swą ma.
Lub kiedy w gniewie na języku klątwę masz,
To miłość próbę swą ma.

Gdy kiedyś już za ciebie syn obejmie dom,
To miłość próbę swą ma.
I kiedy młodzi bardziej samodzielni są,
To miłość próbę swą ma.

Gdy samochodem kogoś chęć wyprzedzić masz,
Gdy kiedyś się mądrzejszym być od innych zdasz...

A jeśli twój kolega jakiś inny jest...
Gdy ktoś inaczej postępuje, jak ty chcesz...

GDY IDZIEMY POPRZEZ ŚWIAT

Gdy idziemy poprzez świat, chwalmy Boga,
W każdym miejscu, w każdy czas chwalmy Boga.
Nie ma w życiu zbędnych dni, Każda chwila ważna jest
W każdej zobacz Bożą myśl.

Bo Bóg naszym Ojcem Bo Bóg kocha nas,
On szlak nam wyznacza, I sam prowadzi nas

Gdy nam szumi górski las chwalmy Boga
Gdy widzimy dobry film chwalmy Boga
Gdy przychodzą miłe dni To radosne dobro chwal,
Które Bóg przeznaczył ci.

Gdy cierpienia przyjdzie czas, chwalmy Boga.
Kiedy wszystko złości nas, chwalmy Boga.
Gdy przychodzą smutne dni, Przyjmij trudne dobro też,
Które Bóg przeznaczył ci.

Gdy jesteśmy pośród rzesz, chwalmy Boga.
Kiedy ciasno w tłumie nam, chwalmy Boga.
Każdy człowiek tobie brat, Wszystkich kocha dobry Bóg,
Każdy dzieckiem Bożym jest.

GDY KIEDYŚ PAN

Gdy kiedyś Pan powróci znów, gdy kiedyś Pan powróci znów,
Obyśmy też tam byli, gdy kiedyś Pan powróci znów.

Gdy święci swój opuszczą grób

Gdy Boga tron otoczą w krąg ...

Gdy księgę swą otworzy Bóg ...

Gdy po imieniu wezwie Pan ...

Gdy ucztę nam zgotuje Bóg ...

Gdy zabrzmi pieśń - Alleluja

GDY KLĘCZĘ PRZED TOBĄ

Gdy klęczę przed Tobą, modlę się i składam hołd,
Weź ten dzień, uczyń go Twym i we mnie miłość wznieć.

Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum, benedicta tu.

Wszystko Tobie daję, każdy sen i każdą myśl,
Matko Boga, Matko moja, wznieś je przed Pana tron.

Gdy klęczę przed Tobą, widzę Twą radosną twarz,
Każda myśl, każde słowo, niech spocznie w dłoniach Twych.

GDY MNIE RANNA ZORZA BUDZI

Gdy mnie ranna zorza budzi I snu mara już nie łudzi
Wielki Boże, w takiej dobie Pierwsza moja myśl o Tobie.

Gdy złociste słońce wschodzi, Miłe czucia we mnie rodzi
Pełen jestem tej ufności, Że to znak Twej opatrzności.

Ptasząt świergot szczebiotliwy Nuci, Stwórco, Twoje dziwy
A ja mam być skamieniały Na ten widok Bożej chwały.

Nie, mój Boże, nie, mój Panie! Póki tylko tchu mi stanie
Wielbić Ciebie będę szczerze, Ufny Tobie w prawej wierze.

GDY NA ANIOŁ PAŃSKI

Gdy na Anioł Pański bije dzwon, Maryjo,
Dusza moja śpiewa Tobie pieśń.
Niechaj wdzięczne nutki przed tron Twój płyną
Naszej pracy i radości śpiew.
Najśliczniejsza jesteś z wszystkich cór, Maryjo,
To dla Ciebie kwitnie piękny maj.
Świat się przyodziewa, łąki i drzewa,
Powitalnym echem śpiewa bór.

Ty do Syna swego zawsze prowadź nas, o Matko,
Zawróć synów polskich z krętych dróg.
Daj nam wielka siłę męstwa i łaskę zwycięstwa,
Gdy na nasza wiarę czyha wróg.

Z Mariackiej wieży hejnał brzmi, Królowo,
Jasnogórskiej Pani składa hołd.
Śląsk górniczy śpiewa i Tatrzańskie drzewa,
Rolnik, co w swym ręku dzierży pług.
Tobie Bałtyk śpiewa szumem fal, o Gwiazdo,
Co prowadzisz marynarski lud.
I kaszubski rybak, co zarzuca sieci,
Tobie ofiaruje własny trud.

GDY PAN JEZUS BYŁ MALUTKI

Gdy Pan Jezus był malutki nigdy nie próżnował.
Z Matką Boża i z Józefem chętnie wciąż pracował.
Tu piłował, tam heblował i wełenkę zwijał.
Nosił wodę, rąbał drzewo i gwoździe przybijał.

GDY POPATRZYSZ DOOKOŁA

Gdy popatrzysz dookoła, gdy otworzysz swoje oczy,
Wówczas dojrzysz tylko smutek, który nasze tycie mroczy.
Dni tak szare, tak podobne, bez uśmiechu i radości,
Tylko smutek sam pozostał, który w sercach naszych gości.
Lecz nadzieja jest w Maryi, która sama choć stroskana,
Zawsze cieszy i rozdaje łaski, które płyną od Pana.

Maryjo, Tyś nasza nadzieja, Maryjo, Ty radość nam dasz.
Spraw Mario, niech serca się śmieją,
Maryjo, daj na szare dni pogodna twarz.

Wejdź, o Maryjo, w nasze tycie, w nasze serca i zagrody,
Daj na szare dni codzienne trochę szczęścia i pogody.
Schyl się, Matko, nad ludzkością co pokoju jest spragniona
I jak tulisz swego Syna, tak nas wszystkich weź w ramiona.
Przynieś, Matko, na swych rękach tę największa radość świata,
Przynieś, Matko, nam Jezusa w nasze młode, trudne lata.

GDY PO WIELKIM POŁOWIE

Gdy po wielkim połowie Jezus z uczniami siadł
Spytał Piotra Szymona tak jak dziś pyta nas

Bracie, siostro, czy miłujesz mnie
Tak Panie, Ty wiesz, że kocham Cię
Bracie siostro, czy idziesz mą drogą
Tak Panie, Ty wiesz, że idę nią
Bracie siostro, czy niesiesz krzyż
Tak Panie, Ty wiesz, że idę z nim
Bracie, siostro, czy ufasz mi
Tak Panie, Ty wiesz, że ufam Ci

Słysząc tę Ewangelię Panie idziemy tam
By ją głosić wśród ludzi tak jak Matka Twa

GDY PRZESTĄPISZ JEGO PRÓG

Gdy przestąpisz jego próg Z dziękczynieniem w sercu swym,
I w przedsionki Pana wejdź chwaląc Go.
Bo kolejny nadszedł dzień, Który oddał dla mnie Bóg.
Chcę śpiewać Mu, bo Pan radością mą.

Pan radością mą. Pan radością mą, Chcę śpiewać Mu, bo Pan radością mą.

Pan pokojem mym...

Pan miłością mą...

Pan nadzieją ma...

Pan zbawieniem mym...

GDY SERCE TWOJE

Gdy serce twoje napełni się trwogą
I ciężar ogromny przygniata do ziemi,
Gdy nogi nie chcą lub iść już nie mogą
To pomyśl, że jest Ktoś, kto wszystko to zmieni.

To Matka ukoić może twe serce,
Przytulić tak mocno, jak tuli Jezusa.
Wziąć wszystko co twoje, we własne swe ręce,
zanieść ten skarb - do Syna Chrystusa.

Lecz musisz się zdobyć na trud jeszcze jeden.
By poprzez wędrówkę w upale i znoju
Zobaczyć twarz Matki promienną i jasną,
By tam się z Nią spotkać i zaznać pokoju.

A jeśli ma w serce nadzieja powrócić,
I nadać życiu nowe wartości,
Sprawić to może Panienka przeczysta,
Patrząca na Syna oczyma miłości.

GDY SIĘ ŁĄCZĄ RĘCE DWIE

Gdy się łączą ręce dwie w imię Boże
Przed ołtarzem, w uroczystym blasku świec
Wtedy zwykła, ludzka miłość jest potęgą
Bo z miłością wielką Boga splata się

Kiedy łączysz serca dwa w imię Boże
I związujesz między nimi mocną nić
Błogosławisz swoim dzieciom na wędrówkę
Pokazujesz, co to znaczy umieć żyć

Pójdę odtąd na radości i na smutki
Zawsze razem: przy nim ona, przy niej on
Twoja łaska szlak im będzie wyznaczała
I obroni od drapieżnych świata szpon

Teraz idźcie uśmiechnięci w imię Boże
Pamiętajcie dzień dzisiejszy, bo od dziś
Wasze ręce będzie trzymał sam Bóg Ojciec
Jego Słowo, Jego Prawda, Jego Myśl

GDY SZUKASZ BOGA

Gdy szukasz Boga, popatrz na kwiaty, Popatrz na góry i ciemny las,
Z każdej wędrówki wrócisz bogaty I nową treścią wypełnisz swój czas,
Bo cały świat jest pełen śladów Boga I każda rzecz zawiera Jego myśl:
Wspaniały szczyt, błotnista wiejska droga To Jego znak, który zostawił ci.

Gdy szukasz Boga popatrz na ludzi Spójrz; jak taternik zdobywa szczyt,
zobacz, jak matka w domu się trudzi, Spójrz w oczy dziecka, a powiedzą Ci
Że każdy z nas stworzony jest przez Pana, I w każdym z nas zamieszkać pragnie Bóg
By dobra wieść była przekazywana, By miłość swą objawić przez nas mógł.

GDY ŚWIATŁO DNIA OPUSZCZA ZIEMIĘ

Gdy światło dnia opuszcza ziemię I schodzi ku nam cicha noc
Apelem jasnogórskich dzwonów zwołujesz wszystkie dzieci swe.
Maryjo jestem zawsze z tobą, Przy Tobie czuwa serce me.
Do stóp Twych składam moje życie I tę codzienną wierną pieść.

Ave Maria, Ave Maria, Maria, Maria, Maria.

Gdy życie gasi światła wiary I wstaje zwątpień ciemna noc,
A ludzka złość ograbia serce I niszczy ufność młodych lat.
Maryjo, Matko złóż swe dłonie Na umęczoną walką skroń.
Niech wzrok Twój wróci dawną wiarę I w śpiewie tym powróci Bóg.

Gdy los zagasi promyk życia Gdy przyjdzie śmierć w ciemną noc
W otchłań grobu wejdź nadzieją O wniebowzięta ludzka łzo.
Maryjo zwiastunko zorzy dnia W Twe ręce składam tamten czas
Gromnicy blaskiem oświeć drogę I powróć zmartwychwstania dniem.

GDY TAK IDZIESZ SAM

Gdy tak idziesz sam, Gdy oglądasz świat,
Gdy chcesz odnaleźć szczęście, To śpiewaj sobie tak:

Że Chrystus naszym Przyjacielem,
Chrystus naszą drogą,
Chrystus nam wodzem jest.

Wiesz, że pokój znajdziesz we wspólnocie tej,
Miłość bliźnich znajdziesz, Więc śpiewać wspólnie chciej:

Jeśli w sercu twym Boga dzisiaj brak,
Oczyść duszę swą I znów zaśpiewaj tak:

GDY UCZNIÓW SWYCH POSYŁAŁ PAN

Gdy uczniów Swych posyłał Pan,
by nieśli wieść radosną,
żegnając ich, dał Swoją moc
i mówił tak z miłością:

"Nie warto na drogę tę
sandałów i płaszcza zabierać.
Nie trzeba nam srebra brać,
o dach nad głową zabiegać."

Nowiny te głosili więc
po czterech stronach świata.
Bogaci tak, nie mając nic,
bo miłość jest tak bogata.

Gdy ukończyli żniwo swe,
w ostatnią drogę ruszali.
Patrzyli w niebo, na Ojca dom,
i tak z ufnością śpiewali:

GDY W CIEMNOŚCIACH BEZ PANA CHODZIŁEM

Gdy w ciemnościach bez Pana chodziłem, usłyszałem Jego głos.
Gdy bez Niego przez życie kroczyłem, Zbawca lepszy obiecał mi los.

On szczęściem mym i mą pieśnią, On Panem i Bogiem mym.
Jezu do końca życia ja pragnę pozostać Twym.

Gdy nadejdzie mój Zbawca w obłokach, z wielką czcią wśród anielskich pień,
wtedy przyjmie mnie chętnie do Siebie, jak cudowny będzie to dzień.

GDY WŚRÓD LUDZI

Gdy wśród ludzi zapada ciemność Gdy na ziemi wciąż krzyże rosną
To jaśnieją serca oddane W ręce Matki pięknej miłości.

Niepokalana, Niepokalana wszystko, wszystko dla Ciebie
Niepokalana, Niepokalana, myśmy Twoi rycerze
Twoi rycerze.

Nieprzyjaciel jak lew ryczący Krąży wokół grożący i zbrojny
Choć nas zmiażdży, drutem otoczy Nie potrafi zabrać wolności.

Serca wolne jak znicz zapłoną Czy w mundurze czy w nędznym pasiaku
Wszędzie pójdą by miłość zwiastować Widząc Boga w drugim człowieku.

GDYBY BÓG NIE KOCHAŁ NAS

Gdyby Bóg nie kochał nas, Świat by jeszcze dziś nie istniał.
Gdyby Bóg nie kochał nas, Nie poświęciłby się tak.

Dla nas tam, w Betlejem, On w stajni się narodził,
Gdzie się objawił nam, Gdy czas wypełnił się.

Dla nas przemierzył świat, Wciąż głosząc Ewangelię,
Że Bóg i Ojciec nasz Sam oczekuje nas.

Dla nas w tę straszną noc Oblany krwawym potem,
Gdy znosił cierpień moc, Wydany przez nas Bóg.

Dla nas za cały świat Na wzgórzu Trupich Czaszek
Rozpiął ramiona swe, Odkupił nas przez krzyż.

Dla nas w tę Wielką Noc, Gdy ranek się zaczynał,
On z grobu swego wstał I tak zwyciężył świat.

zak.: Dla nas!

strona 1 z 3 <   1 23  >