strona 1 z 4 <   1 234  >

CAŁY ŚWIAT

Cały świat niech śpiewa tę pieśń:
Panem naszym Bóg.

Niech cały świat weseli się w Bogu
Z radością niechaj służy i czcią!
Albowiem Pan Bóg jest naszym Stwórcą
On w dłoniach Swoich dzierży nasz los!

Pan Bóg jest naszym jedynym Ojcem
Z radością każdy niech spieszy doń
Pan Bóg jest także naszym Pasterzem
Za Nim jak owce dążymy wciąż.

Bóg okazuje nam miłosierdzie
Niech wdzięczność nigdy nie gaśnie w nas
Chwała bądź Bogu po wszystkie wieki
Za dobrodziejstwa dawane nam.

CAŁY ŚWIAT JEST PEŁNY TWEJ MIŁOŚCI

Cały świat jest pełny Twej miłości I dobroci pełny każdy dzień,
Każda chwila jest pełna radości, Gdy szukamy Cię wśród życia mgieł.

Naucz nas żyć Twoim życiem, Panie, Naucz, że drogą jesteś właśnie Ty.
Naucz, że prawdy w Tobie trzeba szukać, Bo drogą, prawdą, życiem jesteś Ty.

Twej miłości nie zamkną puste słowa, Bo bez czynów martwe, próżne są,
Żadna pieśń jej wyśpiewać nie zdoła, Żaden umysł nie ogarnie jej.

Nie odbierze nam nikt już Twej miłości, Gdy jej ducha tchnąć zechciałeś w nas,
Uweselasz dni naszej młodości, Drogowskazem jesteś w każdy czas.

CHCĘ BYĆ NA ZAWSZE

Chcę być na zawsze z Tobą, z Tobą przez życie iść
Z Tobą iść razem drogą i z Tobą w przyjaźni żyć.

Panie ja wierzę, że z Tobą wędrować mogę mą drogą
Panie ja z Tobą chcę ciągle być, bez Ciebie nie mogę żyć.

Panie wędruję Twą drogą, wszak wiem żeś naszą ozdobę.
Panie, me serce chce z Tobą być, by w wiecznej miłości żyć.

CHCĘ BYĆ TWÓJ

Chcę być, Boże, zawsze cały Twój, Prowadź mnie przez trudny życia znój,
Niech Twoja Matka wspiera nas Przez następne sześćset lat.

Dziś wyruszam w drogę do Matki swej, Bo z Jasnej Góry słyszę zew,
Pragnę złączyć się w modlitwie z Nią Za Ojczyznę i pomyślność swą.

I Ty ze mną, bracie, pośpiesz też, Tam, skąd słychać Czarnej Pani zew,
Zanieś dla Niej wszystkie smutki swe, By ci w życiu było lżej.

Klęknij przed obliczem Matki swej, Oddaj się w niewolę cały Jej.
Idź przez życie z Panią i Matką swą, Proś o siłę, wytrwanie i moc.

Dziś przyrzekam Tobie, Matko ma, Zdobyć dla Chrystusa cały świat,
Pragnę zawsze z Tobą kroczyć wraz, Teraz i po wieczny czas.

CHCĘ DZIĘKOWAĆ PANIE CI

Chcę dziękować, Panie, Ci za to że wybrałeś właśnie mnie.
Chcę dziękować Panie, Ci, Moje życie teraz inne jest.
Rozpaliłeś w sercu mym jak pochodnię nowych zadań cel
Chcę wypełniać już Panie wolę Twą.

Chcę Ci śpiewać Panie mój Choć czasami przyjdzie smutku czas.
Chcę Ci śpiewać Panie mój Jeśli nawet przyjdzie iść pod wiatr.
I choć życie niesie wciąż Nowe trudy, nowych przygód treść
Będę śpiewał Ci głosząc Twoją wieść.

Chcę Cię wielbić, Panie mój, Całym sercem sławić wielkość Twą
Chcę Cię wielbić, Panie mój, Bo mnie wciąż otaczasz troską Swą.
Naucz Panie kochać cię, Bo to mocą mego życia jest.
W każdej chwili dnia iść za Tobą chcę.

CHCĘ PRZESTĄPIĆ JEGO PRÓG

Chcę przestąpić Jego próg z dziękczynieniem w sercu mym,
i w przedsionki Pana wejść chwaląc Go!
Bo kolejny nadszedł dzień, który dał dla mnie Bóg,
chcę śpiewać Mu, bo Pan radością mą.

Pan radością mą, Pan radością mą,
chcę śpiewać Mu, bo Pan radością moją jest.
Pan radością mą, Pan radością mą,
chcę śpiewać Mu, bo Pan radością mą.

(wersja 2)

Wejdźmy do Jego bram, z dziękczynieniem w sercach swych,
pójdźmy przed Pana tron z pieśnią chwał.
Oto dzisiaj mamy dzień, który On uczynił nam
więc cieszmy się, bo radość dał nam Pan.
Radość dał nam Pan, radość dał nam Pan;
więc cieszmy się, bo dał nam Pan.

CHCIEJ MNIE ZROZUMIEĆ

Kiedy w słońcu rozwijam żagle, Kiedy jestem Kainem i Ablem,
Kiedy blask mnie szlachetny otoczy, Kiedy brudne mam ręce i oczy.

Chciej mnie zrozumieć, Panie, Chciej mnie zrozumieć.
Chciej mnie odnaleźć w tłumie, w tym ślepym tłumie.
Nie wywyższyć, nie wynieść nad poziom jak płomień,
Lecz oczyścić wiatrem i wodą świadomie.
Zła i dobra rozdzielić w sobie ciągle nie umiem,
Idę z trudem naprzeciw Tobie, chciej mnie zrozumieć,
Zła i dobra rozdzielić w sobie ciągle nie umiem,
Idę z trudem naprzeciw Tobie, chciej mnie zrozumieć.

Kiedy z Tobą rozmawiam szczerze, Kiedy w Ciebie z uporem nie wierzę,
Kiedy z Tobą w ofierze się scalam, Kiedy niebo Twe jasne podpalam.

Kiedy z Tobą odnawiam dialog, Kiedy tłukę Twych zasad katalog,
Kiedy całą Ci wielkość odbieram, Kiedy z Tobą na ustach umieram.

CHLEB PIELGRZYMÓW

Lud Twój Panie, lud pielgrzymi Prosi, byś był Światłem,
Byś drodze do Królestwa Wzmacniał serca Twoim Ciałem.
Zostań, zostań wśród nas, o Panie.

Chlebie Życia, Tyś sam jest naszą siłą
I czynisz trudną drogę tak bezpieczną.
Jeśli siły na tym szlaku w nas osłabną,
Ręka Twoja niech obdarza wciąż nadzieją.

Twoje wino niech jest napojem mocy,
I kieruje zapał kroków w Twoje ślady.
Jeśli radość gaśnie w sercu od słabości,
Twój głos sprawi, że obudzi się w nas świeżość.

Twoje Ciało, o Jezu, rodzi Kościół,
Bo uczysz, żeśmy braćmi w pyle drogi.
Jeśli krzywdy niszczą światło Twej miłości,
Z Twego Serca płynie nowe przebaczenie.

CHOCIAŻ GÓRY USTĄPIĄ

Chociaż góry ustąpią, chociaż zadrżą pagórki,
To nasz Pan będzie zawsze kochał nas.
On ucieczką dla tych, którzy wzywają Go,
Będę śpiewał, jak dobry jest Bóg.

Pan mój mnie nie zostawi,
Pan mój bardzo kocha mnie,
Bardziej niż matka dziecko swe,
Pan mój nie zapomni mnie.
Kiedy będę znużony,
On mi skrzydło mocne da.

I nie zaznam zmęczenia już,
On mą siłą, On mój Pan.
Kiedy drogę zagubię,
Po imieniu wezwie Pan.
Kiedy odejść od niego chcę,
On za rękę wiedzie mnie.

CHOCIAŻ MA DROGA CIEMNA

Chociaż ma droga jest ciemna Nic nie przejmuję się.
Mój Bóg mi ją wytyczył, On nie zawiedzie mnie.

Więc śpiewam czy w deszcz czy w pogodę,
Bom Zbawcy do rąk oddał się.
Więc śpiewam i przestać nie mogę,
On nie zawiedzie mnie.

Jutro już może lśnić słońce, Blaskiem swym cieszyć mnie.
Bóg drogę mą planuje, On wszystko dobrze wie.

CHOĆ WIATR JUŻ ZAMKNĄŁ KSIĘGĘ

Choć wiatr już zamknął księgę,
Twój ślad na każdej kartce.
My nadal razem z tobą
Płyniemy w naszej barce.
Nie trwożą nas głębiny,
Ni oszalałe fale.
Płyniemy by na brzegu
Budować dom na skale,
Budować dom na skale.

I nie ma dla nas granic,
Gdy duch twój tu zagościł,
I nie ma, nie ma granic,
Bo duch twój tu zagościł.

I teraz mówimy, wszyscy mówimy,
Jednym językiem, wspólnym językiem,
Językiem twojej miłości.

Kompasem twoje słowa,
Ster także w twojej dłoni.
Jak prosta nasza droga
Wśród raf i ciemnej toni.
Płyniemy razem dalej,
Gdzie bliskie tobie miejsca
Na zawsze zapisane
W otwartej księdze serca,
W otwartej księdze serca.

I nie ma dla nas granic,
Gdy duch twój tu zagościł,
I nie ma, nie ma granic,
Bo duch twój tu zagościł.

I teraz mówimy, wszyscy mówimy,
Jednym językiem, wspólnym językiem,
Językiem twojej miłości.

I teraz mówimy, wszyscy mówimy,
Jednym językiem, wspólnym językiem,
Językiem twojej miłości.

Twojej miłości,
Twojej miłości.

CHOĆBY FIGI NIE ZAKWITŁY

Choćby figi nie zakwitły, a urodzaj winnic by znikł;
oliwy owoc wygniłby, ziemia dałaby marny plon;
choćby owce wszystkie wybił ktoś, a w oborach brakłoby krów:
jednak w Panu radość będę miał,
jednak w Panu radość będę miał.
Rozraduję się w Bogu zbawienia mego,
moją mocą jest Pan.
Alleluja! Moją mocą jest Pan!

CHODZIŁEŚ PANIE

Chodziłeś Panie po ziemi jak człowiek
Jak człowiek serce i dwie ręce miałeś.
To wielkie serce dzieliłeś dla ludzi,
Jak chleb powszedni dawałeś.

I ludzie biorą ten chleb z Twoich dłoni,
Bo one dają wciąż tak jak dawały,
Więc w swoje ręce weź mnie o Panie
Jak dar, bo Twój jestem cały.

Daję Ci serce swoje Panie,
Daję Ci silne ręce, moje.
Dodawaj sił im nieustannie,
By udźwignęły świat, ku Tobie.

Daję Ci serce swoje Panie,
Daję Ci silne ręce, moje.
Dodawaj sił im nieustannie,
By udźwignęły świat.

Chodziłeś Panie po ziemi jak człowiek,
Jak człowiek serce i dwie ręce miałeś.
To wielkie serce dzieliłeś dla ludzi,
Jak chleb powszedni dawałeś.

O Panie naucz człowieka tej sztuki,
By sercem patrzył, miłował i bronił,
Bo Ty do świata wyciągasz ramiona
I miłość podajesz na dłoni.

Daję Ci serce swoje Panie,
Daję Ci silne ręce, moje.
Dodawaj sił im nieustannie,
By udźwignęły świat, ku Tobie.

Daję Ci serce swoje Panie,
Daję Ci silne ręce, moje.
Dodawaj sił im nieustannie,
By udźwignęły świat.

CHODŹ Z NAMI CHODŹ

Czy chłodno czy wiatr idziemy przez ten świat,
na drodze nam nic nie stanie.
My troski, przykrości nie znamy w miłości,
więc dołącz się do nas i chodź.

Chodź z nami chodź przyjacielu,
nasza droga dobra jest,
ta droga nas wszystkich prowadzi do celu
gdzie Zbawca nas czeka, nasz Pan.

Czy deszcz czy pogoda, nam sił jest nie szkoda
bo wspólnie nam dobrze iść.
Ta wędrówka nasza nam smutki rozprasza,
więc dołącz się do nas i chodź.

Do Matki idziemy, swe troski niesiemy,
bo ona nas wysłucha.
Ma serce gorące i nas kochające
więc dołącz się do nas i chodź.

CHODŹ ZE MNĄ

Bywają czasem dni, że smutek ogarnia Cię,
przyjaznej dłoni brakuje ci, w sobie zamykasz się.
To jednak uwierz mi i wyrzuć z serca swój żal.
Samotnie smutno przez życie iść, dlatego dziś śpiewam tak:

Chodź ze mną, rękę mi daj, przykre chwile za siebie rzuć,
Bóg pragnie z nami wciąż być, a więc zechciej zaufać mu.

Znów nowy wstaje dzień, powieki unosi swe,
słońce do ciebie uśmiecha się, więc wyjdź powitać je
Przyjaźni uczyń gest, nie czekaj na dobre dni.
Co było dotąd, nieważne już jest, zapomnij o tym i:

CHRYSTUS, CHRYSTUS - to nadzieja

Chrystus, Chrystus, to nadzieja cała nasza;
Umierając, zło zwyciężył, Pokój nam ogłasza;
On do Ojca nas prowadzi, Miłość czyni życia prawem
Chrystus naszym jest Pokojem, naszym Pojednaniem.

On jest Słowem nad wiekami, Pierworodnym spośród stworzeń,
Bóg przez Niego dał nam życie, I ukazał nam Swą chwałę.

To On Głową jest Kościoła, I Początkiem wszystkich rzeczy.
Zechciał Bóg, by cała pełnia W Jego Ciele zamieszkała.

Pokój przyszedł On budować Między ludźmi dobrej woli.
Z Bogiem znowu nas pojednał, Gdy na krzyżu oddał życie.

On jednoczy we Wspólnocie, Przezwyciężył mur wrogości.
Jak brat starszy nas prowadzi Do radości Swego Ojca.

CHRYSTUS PAN, BOŻY SYN

Chrystus Pan, Boży Syn, Zbawca nasz zgodził się
Wziąć mój grzech, za mnie umrzeć chciał.
Ażebym znał mój ogrom win i wiedział, że
Krew Jego zbawia, oczyszcza i leczy.
Wywyższony bądź, Jezu, Baranku mój.
Tyś jedyny Odkupiciel, Tyś mój Król.
Wywyższony bądź, Boży baranku.
Przed Twym tronem dziś najwyższy składam hołd.

CHRYSTUS PAN KARMI NAS

Chrystus Pan karmi nas Swoim świętym Ciałem,
Chwalmy Go na wieki.

Duchem całym wielbię Pana, Boga, Zbawcę Jedynego,
Bo w Nim samym odnajduję Wszystką radość tycia mego.

Wielbię, bo chciał wejrzeć z nieba Na swą sługę uniżoną,
By mnie odtąd wszyscy ludzie Mogli zwać Błogosławioną.

Sprawił we mnie wielkie dzieła W swej dobroci niepojętej,
On, Wszechmocny, On, Najwyższy, On sam jeden zawsze Święty.

On, który przez pokolenia Pozostaje miłosierny,
Wobec tego, kto Mu służy I chce zostać Jemu wierny

On, który swą moc objawia, Gdy wyniosłość serc uniża,
Każdy zamiar może zburzyć, Który pychą Mu ubliża.

W mocy Jego odjąć władzę A wydźwignąć pokornego,
Wszystkich głodnych zaspokoić, Głodem wstrząsnąć bogatego.

On się ujął za swym ludem, Dziećmi wiary Abrahama,
Pomny na Swe miłosierdzie, Obietnicy Swej nie złamał.

CHRYSTUS PAN PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT

Chrystus Pan przyszedł na świat, aby zbawić wszystkich nas,
Aby dać życie wieczne nam i zamieszkać w każdym z nas.

Za to, że tak mało kocham, Za to, że tak mało służę,
Za to, że tak słabo wierzę - przepraszam Cię!

On miłością nam kazał żyć i tak służyć uczył nas.
Do Królestwa swego nas zaprasza, życie wieczne daje nam.

Pozwól mi stać się uczniem Twym, pozwól mi iść drogą Twą
Pomóż mi pokochać cały świat, pomóż zwalczyć wszelkie zło.

CHRYSTUS - PRZYJACIELEM

Gdy tak idziesz sam, gdy oglądasz świat,
Gdy chcesz odnaleźć szczęście, to śpiewaj sobie tak:

Że Chrystus - naszym przyjacielem, Chrystus - naszą drogą
Chrystus nam wodzem jest,
Że Chrystus - naszym przyjacielem, Chrystus - naszą drogą
Chrystus nam wodzem jest.

Wiesz, że pokój znajdziesz we wspólnocie tej,
Miłość bliźnich znajdziesz, więc śpiewać wspólnie chciej,

Jeśli w sercu Twym Boga dzisiaj brak,
Oczyść duszę swą, i znów zaśpiewaj tak,

strona 1 z 4 <   1 234  >