BOŻE, COŚ POLSKĘ

Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
otaczał blaskiem potęgi i chwały
Coś ją osłaniał tarczą swej opieki
od nieszczęść, które przygnębić ją miały

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
ojczyznę wolną pobłogosław, Panie!

Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem,
wspierał walczących za najświętszą sprawę
i chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem
w nieszczęściach samych pomnażał jej sławę.

Dziś, gdy ataki są od kul groźniejsze,
niech nam ojcowska łaska Twoja sprzyja
w obronie wiary stanie każde serce
drogę zwycięstwa wskaże nam Maryja.

Powstała z grobu na Twe władne słowo Polska,
Polska wolności narodów chorąży,
pierzchnęły straże, a ponad jej głową
znowu swobodnie Orzeł Biały krąży!

CIEBIE BOGA WYSŁAWIAMY

Ciebie Boga wysławiamy, Tobie, Panu wieczna chwała!
Ciebie, Ojca niebios bramy, Ciebie wielbi ziemia cała!

Tobie wszyscy Aniołowie, Tobie Moce i Niebiosy,
Cheruby, Serafinowie - ślą wieczystej pieśni głosy:

Święty, Święty nad Świętymi, Bóg Zastępów, Król łaskawy,
pełne niebo z kręgiem ziemi Majestatu Twojej sławy!

Apostołów Tobie rzesza, chór proroków pełen chwały
Tobie hołdy nieść pośpiesza męczenników orszak biały.

Ciebie poprzez okrąg ziemi, z głębi serca, ile zdoła,
głosy ludów zgodzonymi wielbi święta pieśń Kościoła.

Niezmierzonej Ojca chwały, Syna Słowo wiekuiste,
z Duchem wszechświat wielbi cały: Królem chwały Tyś, o Chryste!

Tyś Rodzica Syn z wiek wieka; by świat zbawić Swoim zgonem,
przyoblókłszy się w człowieka, nie wzgardziłeś Panny łonem.

Tyś pokruszył śmierci wrota, starł jej oścień w męki dobie,
i rajskiego kraj żywota otworzyłeś wiernym Sobie.

Po prawicy siedzisz Boga, w chwale Ojca Syn Jedyny,
lecz, gdy zabrzmi trąba sroga, przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.

Prosim, słudzy łask niegodni, wspomóż, obmyj grzech, co plami,
gdyś odkupił nas od zbrodni drogiej swojej Krwi strugami.

Ze świętymi w blaskach mocy, wiecznej chwały zlej nam zdroje,
zbaw o Panie, lud sierocy, błogosław dziedzictwo swoje!

Rządź je, broń po wszystkie lata, prowadź w niebios błogie bramy,
my w dzień każdy, Władco świata Imię Twoje wysławiamy!

Po wiek wieków nie ustanie pieśń, co sławi Twoje czyny.
O, w dniu onym racz nas, Panie, od wszelakiej ustrzec winy!

Zjaw swą litość w życiu całym tym, co żebrzą Twej opieki;
W Tobie Panie, zaufałem, nie zawstydzę się na wieki!

MY CHCEMY BOGA, PANNO ŚWIĘTA

My chcemy Boga, Panno Święta, o usłysz naszych wołań głos.
Miłości Bożej dźwigać pęta, to nasza chluba, to nasz los.

Błogosław, słodka Pani, błogosław wszelki stan.
My chcemy Boga, my poddani! On naszym Królem, On nasz Pan.
My chcemy Boga, my poddani! On naszym Królem, On nasz Pan.

My chcemy Boga w rodzin kole, w troskach rodziców, w dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole, w godzinach wytchnień, w pracy dniach.

My chcemy Boga w naszym kraju, wśród starodawnych polskich strzech,
w polskim języku i zwyczaju, niech Boga wielbi Chrobry, Lech.

My chcemy Boga w każdej chwili, i dziś, jutro, w szczęściu, w łzach;
czy nam się pociech niebo schyli, czy w gruzach nieszczęścia gmach.

My chcemy Boga, Jego prawo niech będzie naszych czynów tchem,
byśmy umieli chętnie, żwawo obierać dobre, gardzić złem.

NIE RZUCIM, CHRYSTE, ŚWIĄTYŃ TWYCH

Nie rzucim, Chryste, świątyń Twych, nie damy pogrześć wiary!
Próżne zakusy duchów złych i próżne ich zamiary,
Bronić będziemy Twoich dróg Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Ze wszystkich świątyń, chat i pól, popłynie Hymn wspaniały:
Niech żyje Jezus Chrystus Król w koronie wiecznej chwały.
Niech żyje Maria, zagrzmi róg. Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Sztandarem naszym będzie Krzyż, co ojców wiódł do chwały,
i nas powiedzie także wzwyż, gdzie buja Orzeł Biały
Zwyciężym znój i stromość dróg Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Oto śubujem z ręką wzwyż, synowie Polski, córy,
świadkiem nam Zbawca, Jego Krzyż, Królowa z Jasnej Góry.
Ojczyźnie święty spłacim dług Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Młodzieży, nową Polskę twórz, szczęśliwą, Bogu miłą,
gdy z nami Bóg, przeciw nam któż? On jest największą siłą.
Nie spoczniem wpierw, aż pierzchnie wróg Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

O STWORZYCIELU DUCHU PRZYJDŹ

O Stworzycielu Duchu przyjdź, nawiedź dusz wiernych Tobie krąg
Niebieską łaskę zesłać racz - sercom co dziełem są Twych rąk

Pocieszycielem jesteś zwan i Najwyższego Boga dar
Tyś namaszczeniem naszych dusz - zdrój żywy, miłość, ognia żar

Ty darzysz łaską siedemkroć, bo moc z prawicy Ojca masz
Przez Ojca obiecany nam, mową wzbogacasz język nasz

Światłem rozjaśnij naszą myśl, w serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał, pokrzep stałością mocy swej

Nieprzyjaciela odpędź w dal; i Twym pokojem obdarz wraz
Niech w drodze za przewodem Twym, miniemy zło co kusi nas

Daj nam przez Ciebie Ojca znać; daj by i Syn poznany był
I Ciebie jedno Tchnienie Dwóch; niech wyznajemy z wszystkich sił

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi, Synowi który zmartwychwstał
I Temu co pociesza nas; niech hołd wieczystych płynie chwał;

Amen.