strona 1 z 3 <   1 23  >

A WCZORA Z WIECZORA

A wczora z wieczora, a wczora z wieczora
z niebieskiego dwora, z niebieskiego dwora.
Przyszła nam nowina, przyszła nam nowina:
Panna rodzi Syna, Panna rodzi Syna.

Boga prawdziwego, nieogarnionego.
Za wyrokiem Boskim, w Betlejem żydowskim.

Pastuszkowie mali w polu wtenczas spali,
gdy Anioł z północy - światłość z nieba toczy.

Chwałę oznajmując, szopę pokazując,
chwałę Boga tego, dziś nam zrodzonego.

"Tam Panna Dzieciątko, miłe Niemowlątko,
uwija w pieluszki, pośpieszcie pastuszki!"

Natychmiast pastuszy śpieszą z całej duszy,
weseli bez miary, niosą z sobą dary.

Mądrości druhowie, z daleka królowie,
pragną widzieć swego - Stwórcę przedwiecznego.

Dziś Mu pokłon dają - w ciele oglądają.
Każdy się dziwuje, że Bóg nas miłuje.

I my też pośpieszmy, Jezusa ucieszmy
ze serca darami: - modlitwą, cnotami.

Jezu najmilejszy, ze wszech najwdzięczniejszy,
zmiłuj się nad nami - grzesznymi sługami.

ACH, UBOGI ŻŁOBIE

Ach ubogi żłobie, cóż ja widzę w Tobie?
Droższy widok, niż ma niebo, w maleńkiej osobie.
Droższy widok niż ma niebo w maleńkiej osobie.

Zbawicielu drogi, takżeś to ubogi!
Opuściłeś śliczne niebo, obrałeś barłogi.
Opuściłeś śliczne niebo, obrałeś barłogi.

Czyżeś nie mógł sobie w największej ozdobie
obrać pałacu drogiego, nie w tym leżeć żłobie?
obrać pałacu drogiego, nie w tym leżeć żłobie?

Gdy na świat przybywasz, grzechy z niego zmywasz,
a na zmycie tej sprośności, gorzkie łzy wylewasz,
a na zmycie tej sprośności, gorzkie łzy wylewasz.

Któż tu nie struchleje, wszystek nie zdrętwieje
któż Cię widząc płaczącego, łzą się nie zaleje,
któż Cię widząc płaczącego, łzą się nie zaleje.

Na twarz upadamy, czołem uderzamy,
witając Cię w tej stajence między bydlętami,
witając Cię w tej stajence między bydlętami.

Zmiłuj się nad nami, obmyj z grzechów łzami,
przyjmij serca te skruszone, które Ci składamy,
przyjmij serca te skruszone, które Ci składamy.

ACH, WITAJŻE POŻĄDANA

Ach, witajże pożądana perło droga z nieba
Gdy świat cały upragniony Anielskiego chleba
W ciele ludzkim Bóg jest skryty na pokarm ludziom obfity
Ciałem karmi, Krwią napoi by człowieka w chwale swojej
Między wybranymi policzył.

Czyliż nie dość Boskie Dziecię żeś na świecie z nami,
Ale jeszcze zimno cierpisz między bydlętami
Malusieńki Jezu w żłobie co za wielka miłość w Tobie
Czyliż nie są wielkie dziwy, w ludzkim ciele Bóg prawdziwy
Przyszedł na zbawienie człowieka.

O miłości niepojęta, jakżeś wielka była
Iżeś się tu z niebieskiego tronu sprowadziła
A to do pustej szopiny, o niesłychane nowiny,
Ach pokorny Baraneczku, Twój odpoczynek w żłobeczku
Z dalekiej podróży niebieskiej.

Niech ci Jezu będą dzięki za Twe narodzenie
Bo przez nie zacząłeś nasze sprawować zbawienie.
Miłość, która to sprawiła iż Cię do nas sprowadziła
Niech swą iskrą nas zapali abyśmy Cię miłowali
Teraz i bez końca w wieczności.

ADESTE FIDELES

Adeste, fideles, laeti triumfantes:
Venite, venite in Bethleem:
Natum videte Regem Angelorum:
Venite, adoremus, venite adoremus,
venite adoremus Dominum!

En grege relicto, humiles ad cunas
Vocati pastores approperant:
Et nos ovanti, gradu festinemus:
Venite, adoremus...

Aeterni Parentis splendorem aeternum
Velatum sub carne videbimus:
Deum infantem, pannis involutum,
Venite, adoremus...

Pro nobis egenum et foeno cubantem
Piis foveamus amplexibus:
Sic nos amantem quis non redamaret?
Venite, adoremus...

ANIELI W NIEBIE ŚPIEWAJĄ

Anieli w niebie śpiewają, Bogu cześć chwałę oddają;
wesele opowiadają, wszemu światu znać dawają. - Kolęda.

Narodził się nam Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel.
Izajasz prorokował, że się z Panny narodzić miał. - Kolęda.

Otóż się nam już narodził, by świat z grzechów wyswobodził.
Anioł pasterzom objawił, że się na świat Jezus zjawił. - Kolęda.

W Betlejem, żydowskim mieście, tam się do Niego pośpieszcie;
leży w żłobie łzy roniący - Zbawiciel nasz wszechmogący. - Kolęda.

Wdzięczna to nowina była, Panna Syna porodziła.
Śpiewajmyż Mu nowe pienie - za to Jego narodzenie. - Kolęda.

Cześć, chwała na wysokości, pokój ludziom na niskości;
Niech Bóg pochwalony będzie - w niebie, na ziemi i wszędzie. - Kolęda.

ANIOŁ PASTERZOM MÓWIŁ

Anioł pasterzom mówił:
Chrystus się Wam narodził,
W Betlejem, nie bardzo podłym mieście.
Narodził się w ubóstwie
Pan wszego stworzenia.

Chcąc się dowiedzieć tego
Poselstwa wesołego,
Bieżeli do Betlejem skwapliwie.
Znaleźli dziecię w żłobie,
Maryję z Józefem.

Taki Pan chwały wielkiej,
Uniżył się wysoki,
Pałacu kosztownego żadnego
Nie miał zbudowanego
Pan wszego stworzenia.

O dziwne narodzenie,
Nigdy niewysławione!
Poczęła Panna Syna w czystości,
Porodziła w całości
Panieństwa swojego.

Już się ono spełniło,
Co pod figurą było:
Arona różdżka ona zielona
Stała się nam kwitnąca
I owoc rodząca.

Słuchajcież Boga Ojca,
Jako Wam Go zaleca:
Ten ci jest Syn najmilszy,
Jedyny, w raju Wam obiecany,
Tego wysłuchajcie.

Bogu bądź cześć i chwała,
Która byś nie ustała,
Jako Ojcu, tak i Jego Synowi
I Świętemu Duchowi,
W Trójcy jedynemu.

BETLEJEM ŚWIĘTE

Betlejem święte, miasteczko wsławione,
Tyś przez proroków z dawna ogłoszone;
Według proroctwa Micheaszowego
z ciebie miał wynijść wódz ludu Bożego.

Już się spełniło dzisiaj to na tobie
Posiadasz Boga w maluczkiej osobie:
O jakże wdzięcznie brzmią anielskie pienia,
wyśpiewujące hymny uwielbienia.

Tych więc aniołów i my naśladujmy
Uczcijmy z nimi, z nimi się radujmy,
Wołając: “Witaj, o Panie nad pany,
przez Twych proroków z dawna obiecany.

Teraz do Pana przybliżmy się społem,
Cześć Mu oddajmy i uderzmy czołem,
Śpiewając: “Chwała bądź Bogu świętemu,
z przeczystej Panny nam narodzonemu!”

BIAŁA ZIEMIA

Biała ziemia prosi Ciebie, Jezu,
abyś ludziom serca dzieci dał.
Biała ziemia prosi Cię, Maleńki,
abyś sercem świata został sam.

Maleńki, kochany, najmniejszy,
z Betlejem, z ołtarzy, z opłatka.
Maleńki, a przecież największy,
odwieczny, najbardziej współczesny.

Roznieć myśli wszystkich ludzi, Panie,
i kryształów lodu daj nam blask.
Przyjmij nasze słabe ludzkie serca,
a nam swoje Boskie serce daj.

Maleńki, kochany, najmniejszy,
z Betlejem, z ołtarzy, z opłatka.
Maleńki, a przecież największy,
odwieczny, najbardziej współczesny.

Maleńki, kochany, najmniejszy,
z Betlejem, z ołtarzy, z opłatka.
Maleńki, a przecież największy,
odwieczny, najbardziej współczesny.

BÓG SIĘ RODZI, MOC TRUCHLEJE

Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony!
Ogień krzepnie blask ciemnieje, ma granice Nieskończony;
Wzgardzony okryty chwałą, śmiertelny Król nad wiekami!
A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami.

Cóż masz, niebo, nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście swoje,
wszedł między lud ukochany, dzieląc z nim trudy i znoje.
Niemało cierpiał, niemało, żeśmy byli winni sami. A Słowo...

W nędznej szopie urodzony żłób Mu za kolebkę dano!
Cóż jest, czym był otoczony? Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy, was to spotkało witać Go przed bogaczami! A Słowo...

Potem i króle widziani cisną się między prostotą.
Niosąc dary Panu w dani: Mirrę, kadzidło i złoto.
Bóstwo to razem zmieszało z wieśniaczymi ofiarami. A Słowo...

Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław ojczyznę miłą,
w dobrych radach, w dobrym bycie wspieraj jej siłę swą siłą,
dom nasz i majętność całą i wszystkie wioski z miastami. A Słowo...

BÓG W STAJNI

W stajni narodził się człowiek.
W stajni narodził się Bóg.
Wszyscy Go chwalić przychodzą,
bo w stajni narodził się Bóg -

Bóg w stajni, Bóg w stajni
człowiekiem się rodzi -
klęknijmy, klęknijmy
tu, starzy i młodzi!

Chwałę Mu głoszą anieli.
Chwałę Mu składa prosty lud.
I my też z chwałą pójdziemy,
bo w stajni narodził się Bóg -

Bóg w stajni, Bóg w stajni
człowiekiem się rodzi -
klęknijmy, klęknijmy
tu, starzy i młodzi!

BÓG W TRÓJCY ŚWIĘTEJ

Bóg w trójcy Świętej sprawił to w niebie Aby grzesznika przyjął do siebie
Który Go przez grzech porzucił, chce by się do Niego wrócił
Dziwnym, dziwnym sposobem.

Bóg Ojciec zsyła Syna swojego aby odkupił człeka grzesznego
Tak Bóg syn Jezus niewinny idzie na świat, nie kto inny
Zbawić, zbawić człowieka.

Pasterze którzy straż trzody mieli Światłość na niebie wielką ujrzeli
Anioł się im tam ukazał, do Betlejem iść rozkazał
Witać, witać Dzieciątko.

BRACIA PATRZCIE JENO

Bracia patrzcie jeno,
Jak niebo goreje,
Znać, że coś w Betlejem,
Cudnego się dzieje.

Rzućmy budy, warty, stada,
Niechaj nimi Pan Bóg włada.
A my do Betlejem,
A my do Betlejem,
Do Betlejem.

Patrzcie jak tam gwiazda,
Światłem swoim miga,
Pewnie dla uczczenia,
Pana swego ściga.

Krokiem śmiałym i wesołym,
Śpieszmy i uderzmy czołem,
Przed Panem w Betlejem,
Przed Panem w Betlejem.
Przed Betlejem.

Krokiem śmiałym i wesołym,
Śpieszmy i uderzmy czołem,
Przed Panem w Betlejem,
Przed Panem w Betlejem.
Przed Betlejem.

BRACIA PATRZCIE JENO

Bracia, patrzcie jeno jak niebo goreje.
Znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje.
Rzućmy budy, warty, stada,
niechaj nimi Pan Bóg włada.
A my do Betlejem, a my do Betlejem. Do Betlejem!

Patrzcie, jak ta gwiazda światłem swoim miga
Pewnie do uczczenia Pana swego ściga.
Krokiem śmiałym i wesołym
spieszmy i uderzmy czołem
Przed Panem w Betlejem.

Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy:
Dziecię, Boga świata w żłobie zobaczymy.
Patrzcie, jak biednie okryte w
złóbku Panię znakimite
W szopie przy Betlejem.

Jak prorok powiedział: Panna zrodzi Syna,
Dla ludu całego szczęśliwa nowina;
Nam zaś radość w tej tu chwili,
gdyśmy Pana zobaczyli
W szopie przy Betlejem.

Betlejem, miasteczko w Juda sławne będzie,
Pamiętnym się stanie w tym kraju i wszędzie;
Ucieszmy się więc, ziomkowie,
Pana tegoż już uczniowie
W szopie przy Betlejem.

Obchodząc pamiątkę odwiedzin pasterzy,
każdy czciciel Boga, co w Chrystusa wierzy,
niech się cieszy i raduje,
że Zbawcę swego znajduje
W szopie przy Betlejem.

CICHA NOC

Cicha noc, święta noc pokój niesie ludziom wszem
A u żłóbka Matka święta czuwa sama uśmiechnięta
Nad Dzieciątka snem,- nad Dzieciątka snem.

Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzód
Biegną wielce zadziwieni za anielskim głosem pieni
Gdzie się spełnił cud, gdzie się spełnił cud.

Cicha noc, święta noc, narodzony Boży Syn
Pan wielkiego majestatu niesie dziś całemu światu
Odkupienie win, odkupienie win.

Cicha noc, święta noc, jakiż w tobie dzisiaj cud,
w Betlejem Dziecina święta wznosi w górę swe rączęta
błogosławi lud błogosławi lud.

DO SZOPY, HEJ PASTERZE

Do szopy, hej pasterze,
Do szopy, bo tam cud:
Syn Boży w żłobie leży,
By zbawić ludzki ród.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

Padnijmy na kolana,
To Dziecię to nasz Bóg.
Witajmy swego Pana;
Wdzięczności złóżmy dług.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

On Ojcu równy w Bóstwie,
Opuszcza niebo swe,
A rodzi się w ubóstwie
I cierpi wszystko złe.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

Padnijmy na kolana:
To Dziecię, to nasz Bóg,
Uczcijmy niebios Pana,
Miłości złóżmy dług.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

O Boże niepojęty,
Kto pojmie miłość Twą?
Na sianie wśród bydlęty,
Masz tron i służbę swą.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

Jezuniu mój najsłodszy,
Tobie oddaję się.
O skarbie mój najdroższy,
Racz wziąć na własność mnie.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

Śpiewajcie Aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
Kłaniajcie się królowie,
Nie budźcie Go ze snu.

DZISIAJ CHÓR ANIOŁÓW

Dzisiaj chór Aniołów głosi nowinę
Że nam niebo daje szczęście jedyne
Cudne te anielskie pienia
budzą cały świat z uśpienia
Aby śpieszył witać Boga Dziecinę.

Pastuszkowie wtedy w polu drzemali
I na głos aniołów wnet się zerwali
Pełni szczęścia i wesela
poszli witać Zbawiciela
Swoje czyste serca Panu oddali.

DZISIAJ W BETLEJEM

Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem, wesoła nowina,
że Panna czysta, że Panna czysta, porodziła Syna.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, Króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje
i Józef święty i Józef święty Ono pielęgnuje.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, Króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce Panna Syna rodzi,
przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, Króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

I Trzej Królowie i Trzej Królowie od wschodu przybyli
i dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, Króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my przywitać Jezusa,
Króla nad królmi, Króla nad królmi uwielbić Chrystusa.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, Króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon dziś, nasz wieczny Panie,
któryś złożony, któryś złożony na zielonym sianie.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, Króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony Boże nieskończony,
wsławimy Ciebie, wsławimy Ciebie Boże niezmierzony.

Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, Króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

GDY SIĘ CHRYSTUS RODZI

Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi.
Ciemna noc w jasności promienistej brodzi:
Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują.

Gloria, gloria, gloria, in excelsis Deo

Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli,
aby do Betlejem czym prędzej pobiegli,
bo się narodził Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel.

O niebieskie duchy i posłowie nieba,
powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba;
bo my nic nie pojmujemy, ledwo od strachu żyjemy."

"Idźcież do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone,
w pieluszki powite, w żłobie położone;
oddajcie Mu pokłon boski,- On osłodzi wasze troski."

A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli,
zaraz do Betlejem śpieszno pobieżeli,
i zupełnie tak zastali, ,jak Anieli im zeznali.

A stanąwszy w miejscu pełni zadumienia,
iż się Bóg tak zniżył do swego stworzenia,
padli przed Nim na kolana i uczcili swego Pana.

Wreszcie kiedy pokłon Panu już oddali,
z wielką wesołością do swych trzód wracali,
że się stali być godnymi Boga widzieć na tej ziemi.

GŁOS WDZIĘCZNY Z NIEBA WYCHODZI

Głos wdzięczny z nieba wychodzi, Gwiazdę nam nową wywodzi,
Która rozświeca ciemności i odkrywa nasze złości.

Z różdżki Jesse kwiat zakwita, który zbawieniem świat wita;
Pan Bóg zesłał Syna swego, przed wieki narodzonego.

Ojcowie tego czekali, prorocy przepowiadali,
że się Bóg światu miał zjawić, od śmierci człeka wybawić.

Wnet Anioł Pannie zwiastował, o czym Prorok prorokował:
iż miał powstać Syn zacnego plemienia Dawidowego.

Weselcie się ziemskie strony! Opuściwszy niebios trony,
Bóg idzie na te niskości, z niewymownej swej litości.

Weselcie się wszyscy Święci i wy ludzie smutkiem zdjęci;
idzie na świat Odkupiciel, strapionych wszystkich Zbawiciel.

HEJ W DZIEŃ NARODZENIA

Hej, w dzień narodzenia Syna jedynego
Ojca przedwiecznego, Boga prawdziwego
Wesoło śpiewajmy, Bogu chwałę dajmy.
Hej kolęda, kolęda.

Panna porodziła niebieskie Dzieciątko,
w złobie położyła małe Pacholątko:
Pasterze śpiewają, na multankach grają.
Hej kolęda, kolęda.

Skoro pastuszkowie o tym usłyszeli,
zaraz do Betlejem czym prędzej bieżeli
witając Dzieciątko, małe Pacholątko
Hej kolęda, kolęda.

strona 1 z 3 <   1 23  >