strona 1 z 10 <   1 2345678910  >

JEZU CHRYSTE PANIE MIŁY

Jezu Chryste, Panie miły, o Baranku tak cierpliwy
Wzniosłeś, wzniosłeś na krzyż ręce Swoje
gładząc, gładząc nieprawości moje.

Płacz Go, człowiecze mizerny, patrząc, jak jest miłosierny.
Jezus, Jezus, na krzyżu umiera,
słońce, słońce jasność swą zawiera.

Pan wyrzekł ostatnie słowa, zwisła Mu na piersi głowa.
Matka, Matka pod Nim frasobliwa,
stoi, stoi z żalu ledwie żywa.

Zasłona się potargała, ziemia rwie się, ryczy skała.
Setnik, setnik woła: "Syn to Boży",
tłuszcza, tłuszcza wierząc, w proch się korzy.

Na koniec Mu bok przebito, krew płynie z wodą obfito.
Żal nasz, żal nasz, dziś wyznajem łzami,
Jezu, Jezu zmiłuj się nad nami.

JUŻEM DOŚĆ PRACOWAŁ

Jużem dość pracował da ciebie, człowiecze,
trzydzieści trzy lata na tym nędznym świecie;
pójdę, pójdę do Jerozolimy; co o Mnie pisano,
to wszystko wykonam.

Już dobiega końca Me pielgrzymowanie,
już teraz zawieram Moje nauczanie,
już chcę sprawę zbawienia dokonać,
idźcie, ucznie Moi, wieczerzę gotować.

Jeszcze ja raz z wami do stołu usiądę,
chleb w Ciało, wino w Krew Mą własną przemienię,
na pamiątkę Mego umęczenia,
zakład wam zostawię Mego rozłączenia.

Gdzie się obrócić mam? Już Mnie Judasz wydał,
Mój własny apostoł wrogów na Mnie zwołał.
Pójdę Bogu w Ogrójcu się modlić,
gdzie dla cię, człowiecze, krwią się będę pocić.

Zła rota pachołków już Mnie pochwyciła,
gdzie je Judaszowa chciwość przywabiła.
Już w powrozy okrutnie Mnie wiążą,
po ziemi Mnie włóczą, o nią uderzają.

Jużci Mnie przywiedli do sądu Annasza,
odtąd Mnie powiodą aż do Kajfasza;
tam Mnie sądzą, a niesprawiedliwie,
tam Mnie uderzają w policzek zelżywie.

W koronę cierniową już Mnie przystroili,
którą Mi gwałtownie na głowę wtłoczyli.
Na Piłata wszyscy już wołają:
"Krzyżuj, ukrzyżuj Go!" strasznie powtarzają.

Króla chwały na śmierć wiodą ostatecznie.
Duszo, ty nad Zbawcą miej litość serdecznie!
Patrz jak nogi pod Nim się słaniają,
że już nie może iść, kaci popychają.

Krzyż na Mnie włożyli, na nim Mnie położą
mordercy okrutni, gwoźdźmi Mnie przerażą.
Ręce nogi obie wyciągnione,
i tak ciało z krzyżem w górę podniesione.

Jużem dla twej umarł, człowiecze, miłości.
Patrz, jak wielkie Matka Moja ma żałości:
piastuje Mnie po śmierci na łonie,
łzami swymi zalewa Moje martwe skronie.

JEZUS ZWYCIĘŻYŁ

Jezus zwyciężył, to wykonało się
Szatan pokonany, Jezus złamał śmierci moc
Jezus jest Panem, o alleluja,
Po wieczne czasy Królem królów jest.

Jezus jest Panem/4x
Tylko Jezus jest Panem
Jezus jest Panem
On jest Panem ziemi tej.

JEZUS ŻYJE

Jezus żyje, On ciągle żyje,
Mimo tylu lat jak umarł za świat.
Jezus żyje, On ciągle żyje,
Mimo tylu lat jak umarł za świat.

Wraz z Aniołem przy grobowcu
Przed Maryją zalęknioną,
Z pielgrzymami do Emaus
Na zawsze pocieszonych,
I wraz z gromadą uczniów
Przez Ducha umocnionych,
Pragnę ogłaszać i krzyczeć
Tę radosną wieść.

Aby ogłaszać całemu światu
Miłość Boga i Jego dobroć,
By mówić wszystkim ludziom,
Że Królestwo Boga jest,
Aby każdemu wlać w serce radość
I pokój przez wszystkie dni.
Pragnę ogłaszać i krzyczeć
Tę cudowną wieść.

JAKAŚ ŚWIATŁOŚĆ

Jakaś światłość nad Betlejem się rozchodzi
W środku nocy przerażony świat się budzi
Dzisiaj Chrystus tutaj właśnie się narodził
Do nas przyszedł bo ukochał wszystkich ludzi.

Teraz śpij Dziecino mała,
teraz śpij Dziecino miła
ziemia bogactw Ci nie dała
bo bez Ciebie biedną była.

Już pasterze, prości ludzie, biegną z dala
Oddać pokłon Tobie Panu nad panami
Mówią sobie: "Jakaż łaska nas spotkała,
Że Bóg przyszedł, że chce zostać razem z nami".

Teraz śpij Dziecino mała,
teraz śpij Dziecino miła
ziemia bogactw Ci nie dała
bo bez Ciebie biedną była.

<

Z wschodnich krain przyszli jeszcze Trzej Królowie
Każdy myślał - coś wielkiego dziś zobaczę.
Lecz zdziwili się ci wielcy monarchowie
Że ich Król jest malusieńki i że płacze.

Nie płacz już Dziecino mała,
nie płacz już Dziecino miła
Ziemia tym Cię zasmuciła
że tak mocno w grzechu tkwiła.

Teraz śpij Dziecino mała,
teraz śpij Dziecino miła
ziemia bogactw Ci nie dała
bo bez Ciebie biedną była.

JAKAŻ TO GWIAZDA

Jakaż to gwiazda świeci na wschodzie, gwiazda nowego imienia?
Mędrcy wołają: "Ciesz się narodzie, to gwiazda twego zbawienia."
Biegną Królowie za, jej promieniem a za Królami tłum ludu;
bo im ta gwiazda świeci zbawieniem, bo im zwiastuje cud cudu.

Ten, co nam później miał być przykładem w miłości i poświęceniu,
dziś niezgłębionych wyroków śladem zrodzon w nędzy, poniżeniu
W garstce barłogu skrył świętą głowę, palmę światłości męczeństwa,
co światu życie miała dać nowe, nad błędem odnieść zwycięstwa.

Panie, ta gwiazda, co Mędrców wiodła do Chrystusowej kołyski,
Niech nas do Twego prowadzi źródła, światowe przyćmi połyski.
Do ostatniego życia zaniku Boskiego światła udziela,
byśmy tam zaszli po jej promyku, do świętych stóp Zbawiciela.

JAKAŻ TO GWIAZDA

Jakaż to gwiazda,
Błyszczy na wschodzie,
Gwiazda nowego imienia?
Mędrcy wołają:
"Ciesz się narodzie,
To gwiazda Twego zbawienia."

Biegną Królowie,
Za jej promieniem,
A za Królami tłum ludu;
Bo im ta gwiazda,
Świeci zbawieniem,
Bo im zwiastuje cud, cudu.

Ten, co nam później,
Miał być przykładem
W miłości i poświęceniu,
Dziś w niezgłębionych wyroków śladem,
Zrodzon w nędzy, poniżeniu.

W garstce barłogu skrył świętą głowę,
Palmę światłości męczeństwa,
Co światu życie miała dać nowe,
Nad błędem odnieść zwycięstwa.

Panie, ta gwiazda,
Co Mędrców wiodła
Do Chrystusowej kołyski,
Niech nas do Twego prowadzi źródła,
Światowe przyćmi połyski.

Do ostatniego życia promyku,
Boskiego światła udziela.
Byśmy też zaszli po jej promyku,
Do świętych stóp Zbawiciela.

JAKŻE DZISIAJ ŚPIEWNY ŚWIAT

Już w oknach wiejskich chałup twarze dzieci,
Które czekają gwiazdy tej,
Co nowym blaskiem światu chce dziś świecić,
By uczcić ten radosny dzień.

Aż wreszcie gwiazda głosi wszem nowinę,
Że czas do stołu razem siąść,
A dzieci tak czekają na tę chwilę,
By spod choinki prezent wziąć.

Jakże dzisiaj śpiewny świat,
Cały dom kolędy śpiewa bardzo rad.
Jakże dzisiaj miło w krąg,
Wszyscy wszystkim uśmiech ślą.

Gdzieś w śnieżnej dali jadą konne sanie
I dzwonią dzwonki pośród zasp.
Gdzieś kolędników wiejskich słychać granie,
Już zaczął się świąteczny czas.

Witamy was serdecznie w naszej chacie,
Do stołu zapraszamy was.
Czym chata dziś bogata, miły bracie,
Tym wszystkim gości przyjmie wraz.

Jakże dzisiaj śpiewny świat,
Cały dom kolędy śpiewa bardzo rad.
Jakże dzisiaj miło w krąg,
Wszyscy wszystkim uśmiech ślą.

Jakże dzisiaj śpiewny świat,
Na gościńcu pastorałki nuci wiatr.
Jak wesoło bije dzwon,
Życząc wszystkim Miłych Świąt!
Miłych Świąt! Miłych Świąt!

JAM JEST DUDKA

Jam jest dudka Jezusa małego,
będę Mu grał z serca uprzejmego.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Zagram Panu w kozłowe dudeczki,
dla Jezusa i dla Panieneczki.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Na piszczałce i na multaneczkach,
na bandurze, ba i na skrzypeczkach.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Na fujarze, na głośnym cymbale,
na organkach, na starym regale.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Na puzonie, cytrze i wioli,
niech się Panię nacieszy do woli.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

I do tuby - maryny zamierzę,
w trąby, w kotły na wiwat uderzę.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Tak będę grał, aże kto usłyszy,
musi tańczyć, aże się udyszy.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Już ci Panna mile nasłuchuje,
stary Józef rześko podskakuje.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Pobięgnęć ja do Walkowej budy,
a przyniosę tamte większe dudy.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Ty, Walaszku, dajno ten dzban wina,
niech do grania ochoty przybywa.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

Póki tylko w ciele moim siły,
pótyć bedę grać, mój Jezu miły.
Graj, dudka, graj, graj Panu, graj.

JAM JEST DUDKA

Jam jest dudka Jezusa małego,
Będę Mu grać z serca uprzejmego.
Graj, dudka graj, graj Panu graj.

Zagramci Mu najpierwej w dudeczki,
Wy z Nim chyżo skaczcie panieneczki.
Graj, dudka graj, graj Panu graj.

Na piszczałce i na multaneczkach,
Na bandurce, oraz na skrzypeczkach.
Graj, dudka graj, graj Panu graj.

Na fujarze, harfie i cymbale,
Na organach i wdzięcznym regale.
Graj, dudka graj, graj Panu graj.

JAM JEST DUDKA

Jam jest dudka Jezusa małego,
będę Mu grał z serca uprzejmego.
Graj, dudka graj, graj Panu graj.
Graj, dudka graj, graj Panu graj.

Zagram Panu w kozłowe dudeczki,
dla Jezusa i dla Panieneczki.
Graj, dudka...

Na piszczałce i na multaneczkach,
na bandurze, ba, i na skrzypeczkach.

Graj, dudka...

Na fujarce, na głośnym cymbale,
na organach, na starym regale.
Graj, dudka...

W szałamaje i w klawicymbały,
aż Panięciu będą nóżki drgały.
Graj, dudka...

Póki tylko w ciele moim siły,
pótyć będę grać, mój Jezu miły.
Graj, dudka...

JASŁA, JASŁA, JASEŁKA

Wędrowała Panna Święta od domu do domu,
ludzie wpuścić Jej nie chcieli - Panie Boże, pomóż.
Wędrowała nocą ciemną, przed stajenkę zaszła,
a w stajence wół z osiołkiem pokazują jasła.

Jasła, jasła, jasła, jasełka, żłobek pełen siana,
miękka, miękka, miękka, mięciutka kolebeczka Pana.

Pochyliła się nad Dzieckiem Panna uśmiechnięta,
ludzie pomóc Jej nie chcieli, pomogły zwierzęta.
Przemówiły tak jak człowiek mówi do człowieka,
powitały dobrym słowem, że kolebka czeka.

Pan Bóg w niebie się ucieszył, że odeszła troska,
zabrał pióro od anioła i napisał rozkaz:
- Od tej pory na pamiątkę w tę noc narodzenia
ludzkim głosem mają mówić wszyściutkie stworzenia.

JASNA KOLĘDA

W tę Betlejemską jasną noc Bóg słowo spełnił swe
Syn z Dziewicy rodzi się, zbawienie światu śle.

Anioł to ogłosił nam w poszumie skrzydeł swych.
Ziemia śpiewa gwiazdy drżą na czystym nieba szkle.

W ubogim żłóbku leży tam, na sianku cicho śpi
Dla nas ludzkie ciało wziął choć Synem Bożym jest.

Anioł to ogłosił nam w poszumie skrzydeł swych.
Ziemia śpiewa gwiazdy drżą na czystym nieba szkle.

JEST TAKI DZIEŃ

Jest taki dzień,
Bardzo ciepły, choć grudniowy.
Dzień, zwykły dzień,
W którym gasną wszelkie spory.
Jest taki dzień,
W którym radość wita wszystkich,
Dzień, który już,
Każdy z nas zna od kołyski.

Niebo ziemi, niebu ziemia,
Wszyscy wszystkim ślą życzenia,
Drzewa ptakom, ptaki drzewom,
Tchnienie wiatru płatkom śniegu.

Jest taki dzień,
Tylko jeden raz do roku.
Dzień, zwykły dzień,
Który liczy się od zmroku.

Jest taki dzień,
Gdy jesteśmy wszyscy razem.
Dzień, piękny dzień,
Dziś nam rok go składa w darze.

Niebo ziemi, niebu ziemia,
Wszyscy wszystkim ślą życzenia,
A gdy wszyscy usną wreszcie,
Noc igliwia zapach niesie.

JEST ZIMOWY WIECZÓR

Jest zimowy wieczór, który serca jednoczy
I precz znika wszelki gniew
To króluje miłość,
a wokoło słychać kolęd cudny śpiew.

Wilie kolędy płyną w dal
Życzenia szczęścia niesie mroźny wiatr
Osiołek jagnięciu szepce - dziś szczęśliwy bądź
Pana chwałę głoś radością swą.

Spójrz - ta mała gwiazdka co tak mruga figlarnie
Oznajmia świąteczny czas.
A matczyne dłonie
dzielą nas opłatkiem i ciepło jest wśród nas.

Wilie kolędy płyną w dal
Życzenia szczęścia niesie mroźny wiatr
Osiołek jagnięciu szepce - dziś szczęśliwy bądź
Pana chwałę głoś radością swą.

Nim północ wybije, A wśród nocy rozlegnie się
srebrnych dzwonów ton
Do żłóbka wyruszysz
aby oddać pokłon Dzieciątku co w nim śpi.

Wilie kolędy płyną w dal
Życzenia szczęścia niesie mroźny wiatr
Osiołek jagnięciu szepce - dziś szczęśliwy bądź
Pana chwałę głoś radością swą.

JEZU DZIECIĄTKO TY ME

Jezu, Jezu Dzieciątko Ty me
w skromnym żłóbku narodziłeś się
Zszedłeś z nieba do ludzi na świat
by odkupić nas grzesznych od zła.
Jezu, Jezu Dzieciątko Ty me
tak kochamy, uwielbiamy Cię
Daj nam Jezu i dziś ze wszech miar
miłość radość i nadziei dar.

Klękamy cicho przed Twoim ołtarzem
I prosząc zgodnie padamy na twarze
Niech śpiew nasz dojdzie do Boga tam w niebie
Bo my kochamy serdecznie siebie.

Bez Ciebie Jezu tak często błądzimy
Bez Twej miłości się przecież gubimy
Pozostań z nami na dobre i złe
O Zbawicielu, Dzieciątko Ty me.

JEZU TOBIE DZIŚ SKŁADAMY

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

Panie nasz, Jezu,
W prostej stajni narodzony,
Tak ubogo w małym żłóbku
Leżysz w sianku położony.
Boże nasz, Panie,
Widać bardziej niż wygody
Cenisz prawość i życzliwość,
Pokój między ludźmi, zgodę...

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

Panie nasz, Jezu,
Przecież gryzie w małe oczka
Dym z ogniska w starej szopie,
Którą Józef w drodze spotkał.
Boże nasz, Panie,
W zwykłą chustę zawinięty,
W otoczeniu prostych ludzi,
W bezradności swojej święty...

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

Panie nasz, Jezu,
Nawet dziś nam trudno pojąć,
Żeś chciał przyjść pomiędzy ludzi
W takim miejscu, w taką porę.
Boże nasz, Panie,
W narodzeniu Twoim biednym
Jest nadzieja i nauka,
Którą daj nam poznać lepiej.

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

Jezu, Tobie dziś składamy
Serca pełne cichej wiary
I z pokorą wysławiamy
Miłosierdzia Twego dary.

JEZUS MALUSIEŃKI

Jezus malusieńki
Leży wśród stajenki
Płacze z zimna, nie dała Mu
Matula sukienki.
Płacze z zimna, nie dała Mu
Matula sukienki.

Bo uboga była
Rąbek z głowy zdjęła,
W który Dziecię owinąwszy,
Siankiem Je okryła.
W który Dziecię owinąwszy,
Siankiem Je okryła.

Nie ma kolebeczki
Ani poduszeczki,
We żłobie Mu położyła
Siana pod główeczki.
We żłobie Mu położyła
Siana pod główeczki.

Dziecina się kwili maluteńka lili,
W nóżki zimno, żłobek twardy
Stajenka się chyli.
W nóżki zimno, żłobek twardy
Stajenka się chyli.

Panienka truchleje,
A mówiąc łzy leje:
O mój Synu Wola Twoja,
Nie moja się dzieje.
O mój Synu Wola Twoja,
Nie moja się dzieje.

Tylko nie płacz proszę,
Bo żalu nie zniosę.
Dosyć go mam z męki Twojej,
Którą w sercu noszę.
Dosyć go mam z męki Twojej,
Którą w sercu noszę.

JEZUS SIĘ NARODZIŁ

Jezus się narodził, Jezus się narodził
Przyszedł między ludzi, aby ich odkupić

Ciesz się śniegu biały, który skryłeś ziemię
Cieszcie się pagórki, drzewa i strumienie

Cieszcie się wiewiórki skacząc wciąż po drzewach
Cieszcie się sikorki i zacznijcie śpiewać

Ciesz się moja mamo dobra i kochana
Ciesz się mój tatusiu wciąż zapracowany

Cieszmy się weselmy i nie traćmy ducha
Idźmy do Jezusa Ewangelii słuchać

JEZUSA NARODZONEGO

Jezusa narodzonego wszyscy witajmy,
Jemu po kolędzie dary oddajmy;

Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło, Panu naszemu.

Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyznanie,
że to Bóg i Człowiek prawy leży na sianie;

Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło, Panu naszemu.

Oddajmy też za kadzidło Panu nadzieję,
że będziem widzieć w niebie, mówiąc to śmiele;

Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło, Panu naszemu.

Oddajmy za mirę miłość na dowód tego,
że nad wszystko kochamy, z serca całego;

Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło, Panu naszemu.

Przyjmij, Jezu, na kolędę te nasze dary,
przyjmij serca, dusze nasze za swe ofiary,

Byśmy kiedyś w niebie, posiąść mogli Ciebie
posiąść mogli Ciebie na wieki wieków.

strona 1 z 10 <   1 2345678910  >