strona 1 z 7 <   1 234567  >

CHRYSTUS KRÓL DO NAS PRZYCHODZI

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Ożywczą rosą zstąp na ziemię.
Oczekujemy Cię, Panie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Miłością rozgrzej zimne serca
I weź je w swoje władanie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Odrzućmy smutek, ból i troski,
Pan niesie światu zbawienie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Zwycięzca śmierci zakróluje,
Cieszy się wszelkie stworzenie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.

CZEKAM NA CIEBIE, DOBRY BOŻE

Czekam na Ciebie, dobry Boże,
Przyjdź do mnie Panie, pospiesz się.
Niech Twoja łaska mi pomoże,
Chcę czystym sercem przyjąć Cię.

Przyjdź do mnie, Panie, mój dobry Boże,
Przyjdź i nie spóźniaj się.
Przyjdź do mnie, Panie
Przyjdź z łaską swoją,
Przyjdź i nie spóźniaj się.

Wśród licznych trosk i niepokojów,
Kiedy już sił nie starcza nam,
Karmisz nas, Panie, swoim Ciałem,
Tyś nasza moc, nasz Bóg i Pan.

CZEKAM NA CIEBIE, JEZU MÓJ MAŁY

Czekam na Ciebie, Jezu mój mały, ciche błagania ku niebu ślę.
Twojego przyjścia czeka świat cały, sercem gorącym przyzywam Cię.
Spójrz, stęskniony na tej ziemi, przybądź, Jezu, pociesz nas!
Szczerze kochać będziemy, przyjdź, o Jezu, bo już czas!

Usłysz Maryjo głos Twoich dzieci, Tyś naszą Matką na każdy dzień.
O daj nam Słońce, które rozświeci grzechu i błędu straszliwy cień.
Spójrz, tęskniony na tej ziemi, daj nam Zbawcę Dziecię Twe.
My dla Niego żyć pragniemy, Jemu damy serca swe.

CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ JEST

Chrystus zmartwychwstał jest, nam na przykład dan jest.
Iż mamy zmartwychpowstać, z Panem Bogiem królować Alleluja!

Leżał trzy dni w grobie, dał bok przebić sobie
Bok, ręce, nogi obie, na zbawienie tobie Alleluja!

Trzy Maryje poszły, drogie maści niosły.
Chciały Chrysta pomazać, Jemu cześć i chwałę dać Alleluja!

Gdy na drodze były, tak sobie mówiły:
jest tam kamień niemały, a któż nam go odwali? Alleluja!

Powiedz nam, Maryja, gdzieś Pana widziała?
Widziałam Go po męce, trzymał chorągiew w ręce Alleluja!

Gdy nad grobem stały, rzekł im Anioł biały:
Nie bójcie się, Maryje, zmartwychwstał Pan i żyje Alleluja.

Jezusa szukacie ? Tu Go nie znajdziecie
Wstał ci z martwych, grób pusty, oto śmiertelne chusty Alleluja!

Łukasz z Kleofasem, Obaj jednym czasem,
szli do miasteczka Emaus, spotkał ci ich Pan Jezus Alleluja!

Bądźmy więc weseli, jak w niebie Anieli,
czegośmy pożądali, tegośmy doczekali Alleluja!

CIESZ SIĘ, KRÓLOWO ANIELSKA

Ciesz się, Królowo Anielska, wesel się, Pani niebieska!
Wszyscy Ci dziś winszujemy, z weselem wyśpiewujemy: - Alleluja! Alleluja!

Że Syn Twój już zmartwychwstały, w niebiosa wszedł do swej chwały;
któregoś Ty godna była, żeś Go na ręku nosiła. - Alleluja!

Ciesz się i wesel się w niebie, proś Go za nami w potrzebie,
byśmy się też tam dostali - i na wiek wieków śpiewali: - Alleluja!

CAŁĄ NOC PADAŁ ŚNIEG

Całą noc padał śnieg,
Cichy, cichy, cichuteńki.
Przyszedł świt, a tu świat,
Cały biały, bielusieńki.

Jakby ktoś świata skroń
Gładził chłodem białej ręki
I powiedział szeptem doń:
Nic się nie bój, mój maleńki.

Niech Cię głowa już nie boli,
Niech Cię smutna myśl nie trapi,
Bo od dziś, bo od dziś,
Pokój ludziom dobrej woli.

Otwórz oczy, znów się zbudź,
Z mroku czarnej melancholii
I ptaszęcym głosem nuć:
Pokój ludziom dobrej woli!

W słońcu patrz skrzy się śnieg,
Szron na drzewach jak koronki,
Spoza gór, spoza rzek,
Spoza łąki i rozłąki.

Spoza leśnych, srebrnych cisz,
Jakby dzwony, skądś dzwoniły
I mówiły światu: Słysz!
Nic się nie bój świecie miły!

Niech Cię głowa już nie boli,
Wszystkim żalom połóż kres,
Dosyć trosk i dosyć łez,
Pokój ludziom dobrej woli!

Nową drogę zacznij stąd,
Już za tobą dni niedoli!
Dzisiaj w dzień wesołych świąt:
Pokój ludziom dobrej woli!

Tak po cichu i powoli,
Białym śniegiem nuci mu,
Choćby dziś w tym jednym dniu:
Pokój ludziom dobrej woli!

CHCĘ Z TOBĄ SPĘDZIĆ ŚWIĘTA

Ta noc jest taka cicha,
Za oknem całkiem już biało.
A ty daleko stąd,
Wszystkie drogi śniegiem zawiało.

Każdy wysyła w pośpiechu
Esemesowe życzenia.
Nie chcę od ciebie żadnych prezentów,
Przyjedź, to moje marzenie.

Chcę z tobą spędzić święta,
Bo tylko wtedy dla mnie liczą się,
Gdy w twojej dłoni, moja dłoń zmarznięta,
Przyjedź do mnie jak najprędzej.
Chcę z tobą spędzić święta,
Z nadzieją spojrzeć w pierwszej gwiazdy blask.
Usłyszeć znowu naszą kolędę,
Przyjedź do mnie jak najprędzej,
Jak najprędzej.

Dziś wiem, że wszystkie smutki,
Zamienią się w dobre chwile.
Wybaczyć łatwo jest,
Gdy w miłości odnajdziesz siłę.
Czekam na ciebie tu w domu,
Ogień w kominku już gada.
Pachnie choinka i barszcz na stole,
A śnieg pada i pada.

Chcę z tobą spędzić święta,
Bo tylko wtedy dla mnie liczą się,
Gdy w twojej dłoni, moja dłoń zmarznięta,
Przyjedź do mnie jak najprędzej.
Chcę z tobą spędzić każdy dzień,
Przy tobie zapominam, że
Próżności wyścig wokół trwa,
Kto więcej daje, kto więcej ma.

A ja chcę z tobą spędzić święta,
Bo tylko wtedy dla mnie liczą się,
Gdy w twojej dłoni, moja dłoń zmarznięta,
Przyjedź do mnie jak najprędzej.
Chcę z tobą spędzić święta,
Z nadzieją spojrzeć w pierwszej gwiazdy blask.
Usłyszeć znowu naszą kolędę,
Przyjedź do mnie proszę,
Przyjedź do mnie proszę jak najprędzej,
Jak najprędzej, jak najprędzej.

CHCIAŁABYM BYĆ ANIOŁEM

Chciałabym być aniołem
W Święta do Ciebie przyjść
Żeby nasze życzenia
Spróbować spełnić dziś

Idę sobie do Ciebie
Jest cicho myślę co
Powiem dziś czego Ci
Nie mówiłam cały rok
A milczenie jak przed narodzeniem
W ciszy łatwiej myśleć mi
Słowa zimniejsze od śniegu
W palcach stopię dziś
Ale dzisiaj jest cicho tu
Ale dzisiaj jest cicho

Chciałabym być aniołem
W Święta do Ciebie przyjść
Żeby nasze życzenia
Spróbować spełnić dziś

Kiedy przyjdę do Ciebie
Ty pewnie uśmiechniesz się
Moje stopy zmarznięte
Weźmiesz w dłonie swe
Szybko powiem co chcę żeby znowu
Nie czekać cały rok
Słowa zimniejsze od śniegu
W palcach stopię dziś

na na na na na na na na
na na na na na na na na
na na na na na na na na
na na na na na na na na

Chciałabym być aniołem
W Święta do Ciebie przyjść
Żeby nasze życzenia
Spróbować spełnić dziś

Chciałabym być aniołem
Chciałabym być aniołem
Chciałabym być aniołem Twym
Chciałabym być aniołem
Chciałabym być aniołem
Chciałabym być aniołem Twym

CHOINECZKO, JODEŁECZKO!

Choineczko, jodełeczko, jakaś ty ładna!
Będziesz w kacie chaty stała jak panna zgrabna.

Będziesz ślicznie wyglądała w ten świąteczny czas.
Będziesz pięknie nam pachniała, jak jodłowy las!

Hej, hop, hulała!
Choineczko, jodełeczko!
Hej, hop, hulała!
Choinko ładna!

Na główce ci powiesimy gwiazdkę z Betlejem
Na ramiona położymy srebrna lametę!

Lica twoje przyozdobimy anielskim włosem
Na gałązkach rozwiesimy lampeczki krasę!

Hej, hop, hulała!

Na twej szyi powiesimy łańcuszek zloty.
A twa suknie przystroimy w drogie klejnoty!

Ty podziwiać daj się za to, i wciąż zieleń się
Niech się wszyscy zachwycają, żeś tak piękna jest!

Hej, hop, hulała!

Ty radością bądź dla dzieci, zieleń się i żyj!
A podarki od Jezuska pod gałązki skryj!

Choineczko, jodełeczko, jakaś ty ładna!
Nie zastąpi ciebie sztuczna choinka żadna!

CHOINEK BLASK

Tadadadadaa dadda tadadadadda daddadada,
tadadadadaa dadda tadadadadda daddadada.

Choinek blask rozświetla noc,
na niebie pięknych gwiazd miliony...
I właśnie w taką noc ktoś otworzył drzwi,
ktoś, na kogo wciąż czekałem.
I właśnie w taką noc ktoś otworzył drzwi,
ktoś, na kogo wciąż czekałem.

Tadadadada dadda tadadadadda daddadada,
tadadadada dadda tadadadadda daddadada.

I wejdzie, będzie ze mną wraz,
czym szczerze serce me ucieszy.
Chociaż jest malusieńki - radość wielką wniósł,
sam Jezus przyszedł do mnie dziś.
Chociaż jest malusieńki - radość wielką wniósł,
sam Jezus przyszedł do mnie dziś.

Tadadadada dadda tadadadadda daddadada,
tadadadada dadda tadadadadda daddadada.

To właśnie w taką noc ktoś otworzył drzwi,
ktoś, na kogo wciąż czekałem.
To właśnie w taką noc ktoś otworzył drzwi,
ktoś, na kogo wciąż czekałem.

Tadadadada dadda tadadadadda daddadada,
tadadadada dadda tadadadadda daddadada.
Tadadadada dadda tadadadadda daddadada,
tadadadada dadda tadadadadda daddadada.

CHOINEK BLASK

Choinek blask rozświetla noc
Na niebie pięknych gwiazd miliony
I właśnie w taką noc ktoś otworzył drzwi
Ktoś na kogo wciąż czekałem.

Niech wejdzie, będzie ze mną wraz
czym szczerze serce me ucieszy
Chociaż maleńki jest radość wielką wniósł
Sam Jezus przyszedł do mnie dziś.

Z Jezusem małym jestem już
I w moim sercu chowam Go
Bo od tych świąt jest radość i modlitwy sens
Bez których w święta pustka jest.

CHOINKOWE ŚWIĘTA

Jadą sanie dziś drogą, drzewka z lasu już wiozą
Na choinki czeka każdy dom
Roześmiane są dzieci, pierwsza gwiazda już świeci
Choinkowe święta są.

Wita choinka każdy dziś kąt
i z kolędami wchodzi w nasz dom
Darów przynosi nam moc
w tę choinkową noc.
Szopka maleńka Dziecię w niej śpi
a w górze światło jak płomień drży
Skrzydeł Anioła lśni blask
w choinkowy czas.

W lesie szumią nam drzewa, wiatr kolędy im śpiewa
Choinkowy ziemię budzi czas
Światła z nieba jak gwiazdy na gałęzie drzew spadły
Zapaliły nocą las.

Wita choinka każdy dziś kąt
i z kolędami wchodzi w nasz dom
Darów przynosi nam moc
w tę choinkową noc.
Szopka maleńka Dziecię w niej śpi
a w górze światło jak płomień drży
Skrzydeł Anioła lśni blask
w choinkowy czas.

CHRYSTUS ZBAWICIEL

Bóg tak bardzo ukochał, świat z miłości stworzył
Życiem obdarzył człowieka, wolność w ręce ci złożył
Lecz przegrałeś swą miłość, dobro wolnością zniszczyłeś
Serce smutek przepełnia, przebaczenia czeka.

Chrystus Zbawiciel przyszedł na ziemię
Stał się człowiekiem by być dla ciebie
Nie wzgardził światem, wybrał Betlejem
Cichą mieścinę ludzkiej niedoli.

Tak jak sam nam obiecał Syna Swego posłał
Chce każdego człowieka przygarnąć do siebie
Więc przygotuj swe serce, prostuj ścieżki życia
W wigilijny wieczór czekaj Boga - Człowieka.

CICHA KOLĘDA NOCY

W ciemność popłynął śpiew [ra pa pam pam]
przystanął w okiennicach [ra pa pam pam]
Ponad dachami płynął [ra pa pam pam]
u wrót stajenki ukląkł [ra pa pam pam ra pa pam pam]
Bo w ubogiej stajni [ra pa pam pam]
zrodził się Król.

W żłobie Dzieciątko leży ...
na sianie drżące z zimna ...
W cichutkim płaczu Dziecka ...
Odzywa się melodia ...
Cicha kolęda nocy ...
usypia Je.

Ciemno ubogo zawodzi wiatr,
krząta się święty Józef ...
Maryja tuli Dziecko ...
owija Je w pieluszki ...
I tylko dziwna pieśń ...
składa im hołd.

CICHA NOC

Cicha noc, święta noc pokój niesie ludziom wszem
A u żłóbka Matka święta czuwa sama uśmiechnięta
Nad Dzieciątka snem,- nad Dzieciątka snem.

Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzód
Biegną wielce zadziwieni za anielskim głosem pieni
Gdzie się spełnił cud, gdzie się spełnił cud.

Cicha noc, święta noc, narodzony Boży Syn
Pan wielkiego majestatu niesie dziś całemu światu
Odkupienie win, odkupienie win.

Cicha noc, święta noc, jakiż w tobie dzisiaj cud,
w Betlejem Dziecina święta wznosi w górę swe rączęta
błogosławi lud błogosławi lud.

CICHA NOC NAD PALESTYNĄ

Cicha noc nad Palestyną,
Umęczona ziemia śpi.
Lasy, góry i doliny,
Skryły się w tumanach mgły,
Skryły się w tumanach mgły.

Wnet obłoki zapałały,
Jasność w nocy niczym w dzień,
Pastuszkowie poklękali,
Oto anioł zjawił się,
Oto anioł zjawił się.

Nie lękajcie się pasterze,
Mnie posyła Ojciec Pan,
Jam posłaniec w dobrej wierze,
Wieść radosną niosę wam,
Wieść radosną niosę wam.

Zrodzon Syn jest taki dobry
Słowo Ciałem stało się,
Przybył dać nam żywot nowy,
Przybył by pokonać grzech,
Przybył by pokonać grzech.

CICHĄ NOCĄ

Cichą nocą gdy już księżyc zasnął kiedy oczy się kleiły gwiazdom
Wielki pokój nagle spłynął z nieba Przyszedł do nas Boży Syn.

Nasze ręce niechaj splotą się I niech się dobre myśli rodzą w nas
Niech na zawsze wojnom będzie kres W ten czas zbawienia, święty czas.

Cichą nocą gdy już księżyc zasnął kiedy oczy się kleiły gwiazdom
Wielki pokój nagle spłynął z nieba Przyszedł do nas Boży Syn.

Za oknami nieprzebyta ciemność Gwiazdy w niebie przerażone bledną
bo nie poznał człowiek wielkiej chwili Kiedy przyszedł Boży Syn.

Nasze ręce niechaj splotą się I niech się dobre myśli rodzą w nas
Niech na zawsze wojnom będzie kres W ten czas zbawienia, święty czas.

Cichą nocą gdy już księżyc zasnął kiedy oczy się kleiły gwiazdom
Wielki pokój nagle spłynął z nieba Przyszedł do nas Boży Syn.

CICHO ŚPI

Cicho śpi Jezus mój w żłóbku na sianie
Anioły nucą Mu przepiękną pieśń do snu.

Jezu mój kocham Cię boś opuścił swój tron
I dla mnie z niebios zszedł bym w niebie miał dom.

Z oczu jasny blask tchnie i ziemię oświeca
A uśmiech twarzy tej jest bogactwem duszy mej.

Poniżyłeś się tak mój Królu wspaniały
Przyjąłeś dziecka kształt aby zbawić ten świat.

CIEMNA NOCY

Ciemna nocy, niepojęta
Drzewo, co na mrozie pękasz
Pomóżcie mi, umęczonej
Wędrować w dalekie strony
O Józefie ty mnie wspomóż
Byśmy doszli gdzie do domu
Już ból me ciało przeszywa
A gdzie ja będę rodziła

Ani łyżki, ani miski, ani deski dla kołyski
Ani płatka, ani szmatka, co ja pocznę biedna matka

Ciemna nocy, niepojęta
Drzewo co na mrozie pękasz
Pomóżcie mi, umęczonej
Wędrować w dalekie strony

Lisy po śniegu lisują
Wilki z boru nawołują
Gdzie ja samotna w tej drodze Bożego Syna urodzę

Już nie mogę płakać z żalu
Już mi stopy ogniem palą
A tu jeszcze taka droga
Ani domu ani ognia

Ciemna nocy, niepojęta
Drzewo co na mrozie pękasz
Pomóżcie mi umęczonej
Wędrować w daleki strony...

CIEMNO TEJ NOCY

Ciemno tej nocy betlejemskiej było,
kiedy się Dziecię Boże narodziło
W jakiej pościeli My tę noc przespali,
żeśmy Bożego Syna nie witali
Spali my w smutku, jako i dziś śpimy
I betlejemskiej gwiazdy nie widzimy
Jedna no w roku błyśnie nam na niebie
Kiedy idziemy z opłatkiem do siebie
Jedna noc w roku nie pali ogień
I mróz ostawia ciała ubogie
Jedną noc w roku miecz nie zabija
I pomór domy nasze omija
Ciemno tej nocy betlejemskiej było,
kiedy się Dziecię Boże narodziło
W jakiej pościeli My tę noc przespali,
żeśmy Bożego Syna nie witali
NIE POZNALI

strona 1 z 7 <   1 234567  >